15km – dystans po drodze

fot. bostonbootcamps.blogspot.com

Dystans 15km od lat pozostaje w cieniu bardziej popularnych 10km i półmaratonu. W Polsce jest zdecydowanie rzadziej obecny na zawodach, choć ma również sporo zwolenników i niektóre biegi na tym dystansie odbywają się ze sporym rozmachem.

Pomimo tego w opinii wielu biegaczy ten dystans wydaje się nieco nijaki, ni to dycha, ni to połówka i nawet nie wiadomo za bardzo jak to pobiec. Gdy obserwujemy treningi biegaczy na różnych poziomach to bardzo rzadko się spotyka, by któryś z nich trenował stricte pod ten właśnie dystans. Najczęściej biegacze chcą poprawiać rezultaty na 10km, w półmaratonie i maratonie. 15km traktują przeważnie jako dystans dodatkowy, do zaliczenia jak natrafi się okazja. Wtedy właśnie pojawia się częsty dylemat zawodników, czy 15km biec z tempem bardziej zbliżonym do 10km czy półmaratonu? Wtedy zaczynają się schody.

 

- REKLAMA -

 

Rekordy świata – inna bajka

Gdy przyjrzymy się rekordom świata na dystansach 10km (26:44 2:40/km ), 15km (41:13 2:45/km) oraz półmaratonu (58:23 2:46/km) to zauważymy, że o ile pomiędzy wynikami z 10km i 15km jest 5sek różnicy na kilometrze, o tyle pomiędzy 15km, a półmaratonem jest już tylko 1sek. Czy taka korelacja jest już jakąkolwiek podstawą do wysunięcia pewnych wniosków? Niestety sprawa nie jest taka prosta, ponieważ wszystkie wymienione wyżej rekordy padły na zupełnie innych trasach oraz w innych warunkach. Nie ma więc większego sensu wgłębiania się w poszczególne korelacje w oparciu o wyniki światowej czołówki, jednak widać tutaj, że spadki prędkości wraz z dystansem są zdecydowanie mniejsze niż u amatorów.

 

Amatorskie piętnastki – amatorskie różnice

Skupmy się więc na naszym rodzimym biegowym podwórku. Przyglądając się rezultatom polskich biegaczy amatorów widać, że sytuacja jest zazwyczaj zupełnie odwrotna. Przeglądając listy wyników i rekordy życiowe na 10km oraz w półmaratonie widać nieraz kilkadziesiąt sekund różnicy w tempie na kilometr! Tymczasem pomiędzy 15km, a połówką różnice te są już zdecydowanie mniejsze. Wygląda więc na to, że na dystansie do 10km biegacz zupełnie inaczej wydatkuje energię niż podczas piętnastki i półmaratonu. Oczywiście wszystko zależy od tego, o jakim amatorstwie mówimy. 15km w 1:20 to zupełnie inny sposób biegania niż ten sam dystans pokonany poniżej godziny.

Jak zatem najlepiej przygotować się do biegu na 15km? Przede wszystkim trzeba ustalić czy ten dystans jest dla nas priorytetem czy tylko dodatkiem w procesie przygotowawczym do półmaratonu lub 10km.

 

1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSzanse naszych reprezentantów na HMŚ
Następny artykułKolejne niesamowite rywalizacje 2014!
Redaktor naczelny. Biegacz - amator od 14 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:57:17 i półmaraton 1:18:17.

1 KOMENTARZ

  1. […] Biegi progowe (inaczej zwane tempowymi) uczą tolerowania pewnego poziomu dyskomfortu oraz biegania w strefie, w której w minimalnym stopniu zaczyna brakować tchu. Brzmi to nieco strasznie, ale chodzi o ustalenie takiego tempa aby móc bieg w taki sposób aby w trakcie być w stanie wydukać choćby kilka słów. Taki trening uczy organizmu szybkiego usuwania kwasu mlekowego z krwi dzięki czemu podczas zawodów wzrasta efektywność biegu w kontekście szybkości gromadzenia się mleczanu podczas znacznych prędkości biegu. Trening progowy jest skutecznym środkiem treningowym zwłaszcza podczas przygotowań na dystansach półmaratonu oraz 15km (nota bene – czy ktoś w ogóle trenuje pod ten dystans?). […]

Comments are closed.