Trening do maratonu zawsze budził wiele kontrowersji. Co robić, jak trenować, które elementy poprawić aby wypaść jak najlepiej? Przez wiele lat zastanawiałem się które środki należy stosować koniecznie. Koniecznie – to znaczy bez których treningów trening do maratonu nie przyniesie dobrych efektów.



 

Dla wielu ten tekst będzie bardzo subiektywny, ale tak to już jest gdy porusza się tematykę treningu biegowego – każdy wie swoje i trzeba osiągnąć jakiś rozsądny kompromis. Czytelnik ma wybór – skorzystać lub nie. Ja ze swojej perspektywy chciałbym zaproponować 3 treningi, które moim zdaniem są po prostu niezbędne w przygotowaniach do maratonu.

  • Długie biegi w I zakresie 

Pisząc długie biegi nie mam na myśli długich wybiegań, ale standardowe treningi, które stanowią większość planów do maratonu. Chodzi o jak najlepszą pracę tlenową, dzięki której wzmacniamy swoją wytrzymałość. Możemy to uzyskać właśnie poprzez spokojne bieganie w I zakresie. Niestety większość z nas biega za mało – wychodzimy na 8km trening i liczymy na cud. Niestety tak to nie działa. Dobry efekt treningów zauważymy dopiero wtedy gdy wybiegamy określoną objętość (czyli sporo treningów po 15km i więcej) – w ten sposób wypracujemy sobie potrzebną wytrzymałość – inaczej, nie ma mowy o efektach…

  • Biegi w tempie startowym  

Możesz trenować według najlepszych planów świata, ale prawda jest taka, że jeśli chcesz nauczyć się biec maraton w określonym tempie – musisz w takim tempie biegać na treningach. Idealny będzie trening na dystansie 12-18km. Ja preferuję 15km biegi ciągłe na równym terenie w tempie startowym lub nieco wyższym. Dzięki temu uczę się tego tempa i wiem jak oddziałuje ono na mój organizm, a start w maratonie – nie jest zaskoczeniem.

  • Długie wybiegania 

Temat rzeka. Przez wielu uznawany za niepotrzebne. Przez innych określane jako konieczne. Ja jestem maratończykiem starej szkoły, która mówi – jeśli chcesz dobrze pobiec maraton – musisz biegać dużo. I to jest właśnie jeden z kluczowych (choć moim zdaniem najważniejszy) środek treningowy, który wspaniale rozwija wytrzymałość, przygotowuje organizm do długiego wysiłku i pozwala poznać reakcje organizmu podczas zbliżania się do granicy 30-35km. To absolutnie fenomenalne doświadczenie i warto tego spróbować aby wiedzieć czy maraton będzie porażką czy też sukcesem. Więcej na ten temat pisałem w tekście:

Trening do maratonu. Rola długich wybiegań. 

Opisane przeze mnie treningi są bardzo ważne, ale pamiętaj, ze to nie wszystko. Ważne jest również trenowanie siły biegowej, interwały, a także ćwiczenia uzupełniające. Nie mniej jednak w mojej ocenie trudno dobrze przygotować się do dystansu 42,195km bez tych trzech kluczowych jednostek. Polecam gorąco i powodzenia!

 

Komentarze Facebook