Nawodnienie – sprawa niezwykle istotna podczas wszelkich aktywności zwłaszcza gdy na zewnątrz panuje prawdziwy skwar. Pić trzeba, wie o tym każdy, ale nie każdy wie jak pić aby się prawidłowo nawadniać. W dzisiejszym szocie krótko o tym jak przeżyć nawet najbardziej upalny bieg.

1. Zacznij nawodnienie już w przeddzień

Możesz wypić beczkę wody i wciąż będzie Cię suszyć jeśli przed treningiem żałowałeś sobie płynów. Organizmu nie da się nawodnić nagłą, uderzeniową dawką płynów. Trzeba o tym  pomyśleć wcześniej. Postaw sobie za cel wypicia w przeddzień minimum 2-2,5l wody mineralnej aby wszystkie Twoje komórki zyskały jak najlepszą hydratację. Możesz popijać również ulubiony izotonik. Z kawy czy herbaty nie musisz rezygnować, ale staraj się by tego dnia te płyny nie dominowały. Ogranicz też spożycie alkoholu, który w większych ilościach odwadnia. Wszystko jest jednak dla ludzi zatem jedno zimne piwko nie zaszkodzi.

2. Nie opijaj się nadmiernie – to nic nie pomoże 

Im więcej wypiję tym lepiej nawodniony będę – tak myśli wielu z nas, ale niestety tak to nie działa. Nasz organizm jest w stanie przyjąć 2-3 litry płynów dziennie, ale większe ilości nie są już przyjmowane przez komórki przez co ich nadmiar jest po prostu usuwany wraz z moczem. Efekt jest taki, że oprócz tego, że mamy zbyt przepełniony wodą żołądek i pęcherz – wypłukujemy sobie z organizmu cenne minerały. Działanie jest więc odwrotne od zamierzonego, a nasz trening może się zamienić w walkę o przetrwanie.

3. Pij równomiernie, bez względu na pragnienie 

Wybierając się na trening w upalny dzień zabierz ze sobą wodę delikatnie zmineralizowaną lub izotonik (najlepiej domowej roboty). Absolutnie nie polecamy napojów gazowanych, energetyków czy soków, których błonnik może spowodować rewolucje żołądkowe. Nie patrz na głupoty, które piszą producenci popularnych izotoników na swoich etykietach odnośnie dawkowania płynów, bo po godzinie biegu pękniesz. Pij co 15-20 minut po kilka małych łyczków dostarczając organizmowi regularnego nawodnienia. Nie dopuść do sytuacji w której będzie Cię mocno suszyć, bo nie nadrobisz już powstałych strat. Z doświadczenia większości biegaczy wynika, że takie równomierne popijanie przez cały okres trwania wysiłku jest najbardziej optymalne i pozwala najlepiej przetrwać bieganie w promieniach gorącego słońca.

Nawadniajcie się z głową! Do zobaczenia w kolejnym szocie.

 

Komentarze Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here