Arbuz – orzeźwi po bieganiu i pomoże zbudować formę!

Arbuz – orzeźwi po bieganiu i pomoże zbudować formę!

Nadeszły gorące, lipcowe dni. Nie wiadomo czym najlepiej ugasić pragnienie po treningu. Woda jest zdrowa, ale ile można pić wody? Napoje izotoniczne, nawet te robione domowym sposobem też potrafią zbrzydnąć. Piwko po treningu? Jak najbardziej, ale jeśli chcemy budować formę nie powinniśmy przesadzać z alkoholem. Co więc wybrać? Z pomocą biegaczowi może przyjść arbuz, który właśnie króluje w sklepach oraz na ryneczkach.

Arbuz zwany także kawonem pochodzi z Afryki Południowej i należy do rodziny dyniowatych. Jest niezwykle soczysty – składa się z ponad 90% z wody. W swoim składzie mineralnym zawiera m.in. potas, wapń, sód, żelazo oraz witaminy z grupy B, ale od razu powiedzmy sobie szczerze – w porównaniu z innymi owocami nie jest to jakaś znaczna ilość. Dużą zaletą arbuzów jest natomiast antyrakowy likopen, który również się w nich znajduje oraz błonnik wspomagający układ trawienny.

To co jednak stanowi największą zaletę arbuzów jest ich niesamowity orzeźwiający słodko-kwaśny smak, dzięki zawartym kwasom – cytrynowym i jabłkowym. Soczysty kawon po upalnym treningu może uratować życie! Lekko schłodzony smakuje po prostu wyśmienicie. Mimo, że zawiera w swym składzie cukry jest nisko kaloryczny – 100g arbuza to zaledwie 30kcal. Nawet jeśli więc zjesz 1kg tego przysmaku to pochłoniesz tyle kalorii ile ma połowa czekolady.

Arbuz polecany jest sportowcom ze względu na zawartą w nim cytrulinę, która zwiększa wydajność mięśni. Wspiera również neutralizację amoniaku wydzielanego w trakcie wysiłku. Działa więc świetnie na regenerację oraz ukrwienie tkanek, a co za tym idzie – wspomaga budowanie formy. Jeśli więc myślisz już o jesiennych startach, zajadaj się arbuzem, a Twój trening stanie się bardziej efektywny. Może to brzmi nieco tabloidowo, ale akurat w tym przypadku – tak właśnie jest. Dla biegacza – idealny owoc!

 

Z arbuza można tworzyć prawdziwe kulinarne cuda. My jednak polecamy jego najprostszą formę - lekko schłodzone kawałki prosto z lodówki!
Z arbuza można tworzyć prawdziwe kulinarne cuda. My jednak polecamy jego najprostszą formę – lekko schłodzone kawałki prosto z lodówki! fot.yestoyolks.com

 

Zachęcamy wszystkich do zajadania się soczystym arbuzem po treningu – nie ma on co prawda właściwości izotonicznych, a wysoka zawartość wody powoduje, że jest również moczopędny, ale po bieganiu w upale chodzi też o to aby się jak najbardziej orzeźwić i po prostu sprawić sobie przyjemność. Można jednak przygotować sobie sok z arbuza z odrobiną soli himalajskiej i uzykamy izotonik – pytanie tylko po co sobie psuć ten wyśmienity smak?

Fajna alternatywą jest stworzenie z arbuza super orzeźwiającego koktajlu, który bardzo łatwo przygotować. Potrzebne nam będą:

  • zamrożone kawałki arbuza
  • sok z limonki
  • świeża mięta
  • woda

Całość wystarczy umieścić w blenderze i zmiksować – rewelacja. Można również z arbuza robić wyśmienite sałatki, chłodniki, a nawet sorbet. Niektórzy wykorzystują go również na imprezach wiercąc w nim otworki i dodając do niego alkohol. Podobno jest to świetne połączenie, ale szczegółowego przepisu podawać nie będziemy. Nam biegaczom pyszny kawon ma przede wszystkim służyć po treningu. A co z nim jeszcze zrobimy? To już pozostawiamy Waszej wyobraźni.