Bieg Kobiet w Warszawie przeszedł do historii, kurz największych emocji już opadł, ale nasze serca wciąż pulsują jak oszalałe. Dlaczego? Bo to impreza przełomowa i niezwykła, okraszona maksymalną energią, ale też stanowiąca niemałe wyzwanie organizacyjne.

Nasz kolorowy, liczący ponad 1100 kobiet tłum przetoczył się tym razem ulicami Mokotowa. Tak drogie kobietki – tym razem zablokowaliśmy nieco ulic, ale tylko na chwilę, bo wszystkie panie chyżo i z gracją pokonały 5km, jak się okazało bardzo szybką trasę. Szybką, ponieważ padł na niej rekord Biegów Kobiet, który od niedzieli wynosi 18:10 i należy do Ukrainki – Krystyny Kolomiiets. 

Rekordowe jednak były nie tylko czasy, ale i emocje. Wśród naszych znamienitych gości była m.in. Omena Mensah, która dodatkowo podgrzewała atmosferę. Kasia Boodie – nasza słynna fighterka, która zmaga się z rakiem, a którą aktywnie wspieraliśmy zarówno ciepłymi słowami otuchy jak i zbiórką finansową. Nie zabrakło także Bogdana Olesińskiego – Burmistrza Dzielnicy Mokotów, który nie tylko zaszczycił nas swoją obecnością pokazując, że stawia na aktywny Mokotów, ale też sam wziął udział w biegu i w naszej super energetycznej rozgrzewce, którą poprowadził dobrze już Wam znany i lubiany Nikodem.

To co było jednak najbardziej niezwykłe na tej imprezie, to spontaniczność i bezinteresowność ludzi, którzy przychodzili i nie tylko gorąco kibicowali, ale też podchodzili do Kasi deklarując swoją pomoc. Tak pełnych empatii ludzi o wielkich sercach nie spotkałyśmy jeszcze nigdy dlatego emocji i wzruszeń było co niemiara. Spływające po policzkach łzy były tego największym dowodem, łzy wzruszeń, ale też szczęścia, że pomimo tak trudnego przedsięwzięcia jakim jest organizacja tak dużej imprezy w Warszawie – wszystko zagrało jak należy. Była więc radość, były łzy, były chwile niepewności, ale jedna osoba od początku miała uśmiech od ucha do ucha – to wesołe Słoneczko Sonko, które tradycyjnie już przechadzało się pomiędzy biegaczkami poprawiając humor wszystkim wokoło.    

Dziś gdy ten cudowny dzień pozostał tylko wspomnieniem – wiemy, że Bieg Kobiet musi zawitać do stolicy także za rok. Marzy nam się aby znowu był to Mokotów, bo to nie tylko zwykła, warszawska dzielnica – to wyjątkowa miejska przestrzeń pełna ciepła i optymizmu, sprzyjająca aktywności, ale przede wszystkim pełna fantastycznych ludzi, którzy w tej przestrzeni żyją na co dzień.

Organizatorzy Cyklu Bieg Kobiet Zawsze Pier(w)si

Komentarze Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here