Bieg Rzeźnika – poważne zmiany w tegorocznej edycji, biegacze są oburzeni!

fot.canalplus.pl

Bieg Rzeźnika to górska impreza ultra, która w Polsce jest legendarna i dla wielu biegaczy stanowi obowiązkowy punkt w rocznym kalendarzu startów. Już same zapisy budzą ogromne emocje, a co dopiero start w tej niezwykłej imprezie. Jak dowiedzieliśmy się z fanpage’a imprezy – tegoroczna trasa nie otrzymała akceptacji wicedyrektora BPN – Tomasza Winnickiego, a decyzja została podtrzymana przez Wiceministra Ochrony Środowiska – Andrzeja Szwedę – Lewandowskiego. 

Oto co napisał na oficjalnym fanpage’u Biegu Rzeźnika – dyrektor tej imprezy, Mirosław Bieniecki:

„Rzeźnicy i Rzeźniczki, miłośnicy Biegu Rzeźnika, przyjaciele

Z przykrością informuję, że po latach partnerskich układów z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym w tym roku nie otrzymaliśmy zgody na organizację Biegu Rzeźnika w takim kształcie jak dotychczas. Dzisiaj po południu otrzymaliśmy informację, że minister Andrzej Szweda-Lewandowski podtrzymał decyzję wice-dyrektora BdPN, pana Tomasza Winnickiego. Wygrały argumenty, że „turyści, którzy w tych dniach wyruszą na wędrówki górskie, oczekując spokoju i kontaktu z dziką przyrodą, będą zmuszeni wymijać się na wąskich ścieżkach z przebiegającymi lub przechodzącymi co chwilę zawodnikami co jest dla wielu nie do zaakceptowania. Poza tym (…) biegacze generalnie mniejszą uwagę zwracają na nawierzchnię szlaku i jego otoczenie (…) a opłata za bilety nie jest w stanie zrekompensować zniszczeń, jakich dokonują biegacze [w Parku]”. Zamiast biegać, Park zachęca turystów „do spokojnych wędrówek po wyznaczonych ścieżkach, zwiedzania poznawczego i edukacyjnego służącego obserwacji przyrody i kontemplacji naturalnych krajobrazów”.

Na szczęście Bieszczady to coś więcej niż Bieszczadzki Park Narodowy. Jutro opublikujemy zmienione trasy tegorocznych biegów (Rzeźnika Ultra, Rzeźnika na Raty i Rzeźnika/Rzeźnika HC. Rzeźniczek pozostaje bez zmian). Na pewno będą one równie atrakcyjne jak te, do których się przyzwyczailiśmy. Zadbamy także o to, żeby charakteryzował je podobny stopień trudności. Tyle. Myślałem, żeby nagrać ten komunikat w formie filmu, ale za bardzo mi się głos łamie, gdy o tym mówię.

Dziękujemy za pomoc wszystkim tym, którzy wstawili się za nami w Parku i u Ministra Środowiska. Z naszej strony zapewniamy, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, żebyście wyjechali z Bieszczad zmęczeni ale i zadowoleni z biegów, w których weźmiecie udział.”

Z poważaniem
Mirosław Bieniecki

Ta wypowiedz spowodowała, że w biegaczach zawrzało – jak grzyby po deszczu zaczęły się niepochlebne komentarze w stosunku do władz Parku oraz Ministerstwa, a post został udostępniony kilkaset razy. Jest to sytuacja, z którą organizatorzy na pewno sobie poradzą, a nowa trasa z pewnością będzie nie mniej atrakcyjna. Niestety pewna część legendy pozostanie dla wielu tylko wspomnieniem.