Bieganie pomaga schudnąć, ale co z brzuchem?

bieganie pomaga schudnąć

Patrząc na biegaczy nie sposób odnieść wrażenia, że bieganie rzeczywiście pomaga schudnąć i utrzymać szczupłą sylwetkę. Na pierwszy rzut oka biegacze to armia smukłych ciał, które nie posiadają żadnych defektów. Niestety nie jest tak kolorowo jak by się mogło wydawać. Bieganie spala tłuszcz i to niezaprzeczalny fakt, ale niestety nie robi tego równomiernie. Tu spali szybciej, tam spali wolniej i często efekty naszego odchudzania są nie do końca zadowalające. Wśród najbardziej opornych części ciała prym wiedzie… brzuch, który często wydaje się z nami w ogóle nie współpracować. Ty biegniesz, a on wciąż stoi, a raczej wisi w miejscu. Jednak i na tego drania są sposoby. Trzeba go tylko odpowiednio zaktywizować odpowiednim bieganiem i ćwiczeniami – jakimi? O tym poniżej.



 

Podbiegi pomogą Ci schudnąć.

O tym jak prawidłowo wykonywać podbiegi pisaliśmy już w osobnym artykule o podbiegach. Przy okazji tematu dotyczącego walki z tłuszczem zgromadzonym na brzuchu warto jednak dodać, że podbiegi, tudzież crossy są bardzo dobrym sposobem na zrzucenie oponki. Technika biegu jest wówczas inna niż w przypadku biegania po płaskim terenie, a mięśnie brzucha są bardziej zaangażowane. Godne polecenia są zwłaszcza krótkie maksymalnie 70-80 m podbiegi o sporym nachyleniu biegane na wysokiej intensywności.

 

Chcesz schudnąć? Wypróbuj pływanie.

Jeśli nie umiesz lub nie lubisz pływać, a bieganie nie pomogło Ci pozbyć się brzucha – powinieneś się go nauczyć i polubić. To nie tylko doskonały trening uzupełniający trening biegowy, ale to także aktywność pozwalająca w skuteczny sposób wymodelować Twój brzuch. To co dla biegacza jest również niezwykle istotne to fakt, że dzięki pływaniu może on kształtować swój brzuch dając jednocześnie wytchnienie swoim stawom. Godny polecenia jest zwłaszcza styl grzbietowy i kraul.

 

Jazda na rowerze

Dla wielu biegaczy nie ma innej dyscypliny ponad bieganie, a jak mają pojeździć 2 godziny na rowerze to wolą pobiegać godzinę. Oczywiście mamy swoje argumenty, ponieważ bieganie spala znacznie więcej kalorii i dla wielu jest po prostu ciekawsze, ale… jeśli zmagasz się z oponką i chcesz schudnąć, powinieneś docenić korzyści płynące z jazdy na rowerze, która aktywizuje mięśnie brzucha. 2-3 godzinna wycieczka rowerowa to znakomita alternatywa jeśli walczysz z niechcianym tłuszczem na brzuchu.

 

HIIT – walka z tłuszczem, poziom master

Do niedawna uważano, że najbardziej skuteczne spalanie tłuszczu następuje po 30 minutach przy intensywności od 50 do 70% HRmax (tętna maksymalnego). Najnowsze doniesienia obalają jednak ten mit wskazując na znacznie większą skuteczność treningu interwałowego o wysokiej intensywności (HIIT). Ten typ treningu opiera się na przeplataniu ćwiczeń o bardzo wysokiej intensywności (około 95-100% HRmax) z ćwiczeniami o intensywności około 65%. Trening HIIT może znacznie zredukować tkankę tłuszczową na brzuchu i przykładowo może wyglądać w taki sposób:

  1. Rozgrzewka w truchcie (5-10 minut)
  2. 30 sekund sprintu
  3. Przerwa w truchcie 15-20 sekund
  4. Punkt 2 i 3 powtórzony 4-6 razy
  5. Schłodzenie (5-7 minut truchtu)

Działanie tego typu treningu jest bardzo skuteczne, ponieważ pozwala na spalanie tkanki tłuszczowej  w znacznie krótszym czasie w stosunku do tradycyjnego treningu oraz z wykorzystaniem mniejszej ilości energii.

  • A jak ten trening działa i czy pomoże nam schudnąć z brzucha? O tym na kolejnej stronie.

 

1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPolska cebula – teraz obecna także na biegach!
Następny artykułPiekło Czantorii za nami!
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.