Bieganie rano czy wieczorem?

Biegaczka o zachodzie słońca
biegać rano czy wieczorem

Każdy biegacz ma swoją porę dnia, w której najlepiej mu się biega. Jedni są rannymi ptaszkami i wychodzą na poranną przebieżkę przed szkołą/pracą inni wracają po codziennych obowiązkach i dopiero wtedy przebiegają swoje zaplanowane kilometry. Są też tacy, którzy z wyjściem na trening czekają aż do późnych godzin wieczornych, gdy na zewnątrz jest już ciemno.

Bieganie rano czy wieczorem? Czy takie różnice spowodowane są tylko różnym planem dnia czy może różnica tkwi gdzieś głęboko w fizjologii naszych organizmów?

 

Dobowy cykl biegacza

Najlepszy czas do aktywności fizycznej jest w godzinach 16-19. Późnym popołudniem temperatura naszego ciała oraz wytwarzanie hormonów w ciągu dnia jest na optymalnym poziomie (najlepszy współczynnik wytwarzania testosteronu (odbudowującego mięśnie) do kortyzolu (powodującego katabolizm mięśni)). Powoduje to, że nasze mięśnie są bardziej elastyczne i bardziej podatne na wysiłek.

 

PORANEK czy WIECZÓR

Dla kogo bieganie rano? Z pewnością dla osób, które należą do rannych ptaszków i niestraszne jest im wstawanie o wczesnych godzinach porannych. Jeśli należysz do osób, które nie uznają wstawania w stylu „jeszcze 10 minut” to z wyjściem na trening nie powinno być problemu. Jeśli pracujesz do późna – po całym dniu możesz nie mieć już sił na bieganie, dlatego w takim przypadku lepiej wykonać trening poranny.

Badacze twierdzą także, że osoby które biegają rano są z reguły bardziej konsekwentne w działaniu i bardziej zmotywowane do treningów od biegaczy, którzy wybrali sobie biegi popołudniowe lub wieczorne.

Oczywiście pora dnia zależy głównie od osobistych preferencji i przystosowania organizmu. Wszystko zależy od Ciebie, jak do tego podejdziesz i kiedy Twój organizm najlepiej się czuje.