Bieganie w deszczu – praktyczne wskazówki

 

7. Ochrona przed otarciami, pęcherzami
Gdy będziesz biegł długo – posmaruj grubą warstwą natłuszczającej wazeliny – te miejsca gdzie najczęściej występują u Ciebie pęcherze lub gdzie się obcierasz np. pachy, wewnętrzne części ud, pachwiny, linię biustonosza sportowego, a także sutki w przypadku Panów.

 

Odpowiednie zabezpieczenia przed otarciami to połowa sukcesu.
Odpowiednie zabezpieczenia przed otarciami to połowa sukcesu.

 

8. Chroń elektronikę
Gdy biegasz z komórką, smartfonem, iPodem, mp4 czy innymi urządzeniami elektrycznymi – zabezpiecz je odpowiednio przed zamoknięciem i uszkodzeniem przez wilgoć. W sklepach z elektroniką można zakupić specjalne wodoodporne pokrowce.

 

9. Nie zastanawiaj się – tylko ruszaj biegiem!
Najcięższa część treningu deszczowego – to początek. Jest nam sucho i przyjemnie, a mamy tą świadomość, że za chwilę na własne życzenie przemokniemy do suchej nitki. Jeśli jednak rozpoczniesz już bieg i organizm się rozgrzeje – odkryjesz jak taki trening może być przyjemny. Ciesz się tą chwilą, a nie myśl negatywnie. Pomyśl, że to dobre przygotowanie fizyczne i psychiczne – jeśli czeka Cię kiedykolwiek start w deszczowej pogodzie. Trenuj więc w deszczu swój charakter. Jeśli zwykłeś wykonywać przed treningiem rozgrzewkę zrób ją w domu aby nie tracić czasu niepotrzebnie moknąc. W przypadku tego punktu konieczne jest jednak drobne sprecyzowanie – jeśli na dworze leje i synoptycy zapowiadają stan klęski powodziowej – Twoje wyjście na trening biegowy może nie być najlepszym rozwiązaniem. Pamiętaj o zdrowym rozsądku i o tym, że lepiej odpuścić trening niż ryzykować zdrowiem lub życiem. My jesteśmy wielkimi przeciwnikami robienia treningu na siłę.

Trzymaj się zasady - Nie jestem z cukru, a z deszczem najlepiej nie walczyć tylko go po prostu polubić!
Trzymaj się zasady – Nie jestem z cukru, a z deszczem najlepiej nie walczyć tylko go po prostu polubić!

 

10. Wysusz buty na kolejny trening
Po powrocie z treningu – zdejmij buty, przetrzyj wilgotną szmatką z zabłoceń i włóż w nie na pół godzinki pogniecione kule z gazet (byle nie biegowych) lub ręczniki papierowe. Nie radzimy suszenia ich na rozgrzanym kaloryferze ani w pobliżu miejsc ciepła, gdyż mogą stracić swoje właściwości.