Bieganie z alergią – jak sobie radzić?

Alergia na pyłki dotyczy bardzo dużej części populacji, w tym również biegaczy. Często bagatelizowana i równie często nieleczona może być powodem problemów zarówno w trakcie jak i po treningu. Jej objawy nasilają się zwłaszcza wiosną oraz latem kiedy mnóstwo roślin rozpoczyna pylenie. Czerwone oczy i katar lejący się strumieniami – zna to wielu z nas. Problem jest jednak znacznie bardziej poważny – często konsekwencją biegania wśród dużego stężenia pyłków jest obkurczenie oskrzeli, które najczęściej powoduje tylko dyskomfort, ale może również skończyć się znacznie gorzej – rozwojem astmy, a nawet śmiercią. Jak więc powinien trenować biegacz – alergik w tym najtrudniejszym dla siebie okresie?

 

Przede wszystkim – nie należy bagatelizować wszelkich niepokojących objawów. Gdy organizm wysyła Ci sygnały, że nie radzi sobie z ilością wdychanych przez Ciebie pyłków – powinieneś natychmiast przerwać trening. Sam wielokrotnie bagatelizowałem takie objawy i kończyło się to obkurczonymi oskrzelami przez cały dzień – bardzo nieprzyjemne uczucie, w dodatku bardzo niebezpieczne. Dlaczego jednak takie objawy się w ogóle pojawiły? Zrobiłem dwie rzeczy na raz, których robić wtedy nie powinienem – intensywny trening interwałowy w samo południe… Kilka miesięcy później po konsultacji z lekarzem sportowym dowiedziałem się, że dzień, w którym biegałem było bardzo silne pylenie. Powinienem więc zrobić znacznie lżejszy trening – np. klasyczny I zakres i nie w południe, ale tuż o poranku, najlepiej między 6 a 8 rano. I to samo radzę wszystkim, którzy mają problemy związane z alergią na pyłki.

- REKLAMA -

 

Spłukuj pyłki wodą

Kolejny bardzo dobry patent – schować sobie 1,5l butelkę z wodą i co kilka kilometrów przemywać twarz oraz włosy – może to być nieco uciążliwe, ale zapewniam – takie spłukanie pyłków z powierzchni ciała jest skuteczne i minimalizuje ryzyko problemów.

 

Biegaj tuż po deszczu 

Okres bezpośrednio po deszczu to idealny moment na to by wyjść na trening. Powietrze jest wtedy wolne od pyłków i można oddychać pełną piersią. Warto więc śledzić prognozę pogody i sprawdzać kiedy pada, bo deszcz to jeden z największych sprzymierzeńców biegacza – alergika.

 

Leki przeciwhistaminowe – zawsze pod ręką

Czasami jednak nawet takie patenty zawodzą i wtedy z pomocą przychodzą leki przeciwhistaminowe, które hamują objawy związane z alergią – takie środki jak Claritine, Amertil czy Allegra warto mieć zawsze pod ręką – nawet jeśli dawno u Ciebie nie występowały niepokojące objawy. Uważaj na Zyrtec – te popularne tabletki mogą spowodować senność i suchość w ustach utrudniając trening – najlepiej tego leku unikać, a w zamian użyć, któregoś z wymienionych wcześniej.

 

1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOstatni dzień zapisów na nowy półmaraton we Wrocławiu!
Następny artykułBieg na Bagry 3! – zapisz się i pobiegnij po krakowskich Bagrach!
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.