Każdy z nas ma czasem taki dzień kiedy totalnie brakuje ochoty na trening. Szukamy wtedy wymówek, ucinamy drzemkę, robimy sobie kolejną kawę – wszystko po to aby jak najbardziej opóźnić moment wyjścia. Jak pokonać lenia i nabrać szybkiej ochoty na wyjście? Poniżej 3 sprawdzone przeze mnie patenty.

1. METODA HEDONISTYCZNA

Pierwszy sposób, bardzo skuteczny – przestaję myśleć o treningu tylko o tym co będę robił po. Przyjemny prysznic, zimne piwko czy dobry film obejrzany z najbliższymi. Zmieniam myślenie, włączam tryb życiowego hedonisty i zaczynam biec aby jak najszybciej oddać się przyjemnościom, które sobie zaplanowałem.

2. METODA MECHANICZNA

No nie – nie chodzi o to aby trening zamiast biegiem, pokonać autem;) Metoda mechaniczna (jak ją mam w zwyczaju nazywać) to po prostu (tak wiem jestem masochistą) – zimny prysznic. Pewnie wielu teraz na samą myśl się wzdrygnie i nie dziwie się – wymaga to bowiem sporej odwagi i przełamania strachu. Wystarczy jednak niecała minuta aby spłukać całe ciało zimną wodą i efekt jest po prostu genialny. Wychodzisz z kabiny, wycierasz się energicznie ręcznikiem aby jeszcze bardziej pobudzić krążenie i nogi aż rwą się do biegu. Polecam – efekt murowany.

3. METODA SAMOBÓJCY

Popełniasz samobójstwo i nie masz już nigdy problemów z wyjściem na trening. Nie nie, moja metoda jest znacznie gorsza;) Jestem maksymalnie rozleniwiony, nie chce mi się totalnie nic, a już ostatnią rzeczą o jakiej marzę to trening. Super! To idealna okazja by po prostu wyjść i zacząć biec. Tak – to metoda genialna w swojej prostocie, ale najbardziej hardcorowa. Wychodzę, biegnę, na początku jest raczej mało przyjemnie, ale już po 2-3km zaczynam się zastanawiać jak to w ogóle możliwe, że jeszcze kilkanaście minut temu nie chciało mi się nic? Skąd we mnie tyle energii? Myślę, że tę metodę testowało już wielu z Was zatem wiecie, że jest bardzo skuteczna. I to jest właśnie magia biegania…

Dziś sobota i pewnie przeczyta ten tekst sporo osób, które nie mogą się zebrać na trening. Doskonale Was rozumiem, ale teraz wyłączajcie komputery, wybierzcie jedną z trzech metod (albo nawet wszystkie 3 na raz) i do boju! Powodzenia!

 

Komentarze Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here