Brąz dla Joanny Jóźwik na 800m – 1:59.63! (ME w Zurychu – 5 dzień)

Kobiece podium biegu na 800 m / fot. Marek Biczyk

Przedostatni dzień rywalizacji w Zurychu przyniósł nam kolejne wspaniałe, sportowe przeżycia. Wszystkim polskim kibicom biegania ogromną niespodziankę sprawiła przepiękna i niezwykle utalentowana Joanna Jóźwik, która w finale na 800 m zdobyła brąz z fenomenalnym rekordem życiowym – 1:59.63! Na mecie Asia nie mogła uwierzyć w to co się stało – poczyniła ogromny progres, a to osiągnięcie było dla niej szokiem! Pierwsze miejsce przypadło reprezentantce Białorusi – Marynie Arzamasovej (1:58.15), a srebro Brytyjce – Linsey Sharp (1:58.80)

A poniżej wspaniały bieg Joanny Jóźwik – można oglądać bez końca!

 

W biegu sztafetowym 4x100m mężczyzn nasza ekipa sprinterów zajęła 6 miejsce z czasem 38.75 awansując do finału.

W rywalizacji sztafet damskich na dystansie 4x400m do finału awansowały nasze reprezentantki z czasem 3:29.79 na 5 miejscu.

W tej samej konkurencji i na tym samym miejscu awans do finału wywalczyli nasi panowie z czasem 3:03.52.

W finałowym biegu na 400m przez płotki ostatnie 8 miejsce zajęła Joanna Linkiewicz (56.59). Nasza reprezentantka biegła na trudnym pierwszym torze. Na ostatniej prostej Joanna wyraźnie osłabła i nie miała sił na mocny finisz.

Pierwsza trójka pań w biegu na 400m prz.

  1. Elidh Child (GBR) – 54.48
  2. Anna Titimets (UKR) – 54.56
  3. Irina Davydova (RUS) – 54.60

Słabo w finale na 5000m pań spisała się Renata Pliś, która z wynikiem 15:48.58 zajęła dopiero 12 miejsce. Renata biegła równo i bardzo dobrze technicznie, jednak w jej kroku było widać ewidentne braki w przyspieszeniu. W newralgicznych momentach wyścigu jej tempo pozostawało praktycznie na tym samym poziomie, co poskutkowało odbiegnięciem czołowej grupy.

Wyniki pierwszej trójki pań w biegu na 5000m.

  1. Meraf Bahta (SWE) – 15:31.39 (ur. Erytrea)
  2. Sifan Hassan (NED) – 15:31.79 (ur. Etiopia)
  3. Susan Kuijken (NED) – 15:32.82 (ur. Holandia)

 

W biegu mratońskim nie mieliśmy co prawda swoich reprezentantek, jednak jest to dystans tak uwielbiany przez wiekszość amatorów, że nie sposób go pominąć. W deszczowej aurze i na dość trudnej trasie obfitującej w podbiegi złoty medal wywalczyła doświadczona, 39 letnia reprezentantka Francji – Christelle Daunay, która z wynikiem 2:25:14 ustanowiła nowy rekord Mistrzostw Europy. Srebrny medal przypadł Włoszce – Velerii Straneo, która bardzo długo biegła równo z Francuzką. Jej czas to 2:25:27. Brązowy medal powędrował do Portugalki – Jessici Augusto, która bięgnąc wiekszość trasy w pojedynkę kontrolowała spokojnie sytuację i w dobrej formie dobiegła do mety z wynikiem 2:25:41.

 

39 letnia Francuzka pokazała, że w maratonie liczy się przede wszystkim doświadczenie. Mądrym biegiem od początku dokońca wywalczył sobie złoto Mistrzostw Europy! / fot. zuerich2014.ch
39 letnia Francuzka pokazała, że w maratonie liczy się przede wszystkim doświadczenie. Mądrym biegiem od początku dokońca wywalczył sobie złoto Mistrzostw Europy! / fot. zuerich2014.ch