na mecie biegu medal

Na biegach możemy obserwować różne zachowania – czasami dziwne, czasami wręcz szokujące, a czasami niekulturalne i wynikające z mentalnego przeświadczenia – zapłaciłem, to mi się należy. Dziś bardzo krótko o zjawisku, które pojawia się bardzo często na metach rozmaitych imprez i powoduje niemałe zamieszanie – branie po kilka medali na raz…

To dla córki, ona tak bardzo chciała medal

„To dla córki, bo jest za młoda by wystartować, a bardzo chciała taki medal” – tłumaczyła się pewna z uczestniczek na Biegu Kobiet w Warszawie. Po prostu, po skończonym biegu wzięła swój medal, po czym podeszła do drugiej rozdającej medale wolontariuszki i powiedziała, że jeszcze nie dostała. Złapana na gorącym uczynku nie widziała problemu – po prostu uznała, że skoro zapłaciła, a medali było tak dużo – mogła sobie wziąć kilka. No cóż…

Zdarzały się także sytuacje w których biegacz po prostu brał sobie kilka medali bezpośrednio z wieszaka lub zakładał sobie jeden na szyję, następnie zakładał koszulkę i jeszcze jeden medal tak aby wyglądało jakby miał rzeczywiście tylko jeden (to akurat przyuważyłem na Półmaratonie Marzanny w Krakowie).

Zabrakło medali? To nie zawsze wina organizatora.

Nie będę sypał podobnymi przykładami jak z rękawa choć znam ich całe mnóstwo i Wy zapewne również, ale chodzi o krótkie wyjaśnienie dlaczego tak nie powinno się robić. Biegacz, który wnosi opłatę startową otrzymuje pakiet różnych świadczeń i ma zagwarantowany jeden medal za ukończenie biegu. To, że medali jest dużo nie jest żadnym usprawiedliwieniem do tego by brać po kilka. Bywały już sytuacje, że przez takie zachowania – brakowało medali dla ostatnich zawodników i zawodniczek. Oczywiście pierwsze pretensje idą wtedy wprost do organizatora. Nie bądźmy pazerni i bierzmy po jednej sztuce.

Nie ma zapisu w regulaminie? Można brać do woli!

Niedawno usłyszałem argument, że przecież w regulaminie nigdzie nie ma napisane, że uczestnikowi przysługuje tylko jeden medal. To bardzo dziwny tok rozumowania – w końcu w sklepach też nigdzie nie ma informacji, że po zapłaceniu za jeden chleb trzeba wyjść ze sklepu z jednym chlebem, a nie np. z trzema… Logiczne, prawda?

A co jeśli wiadomo, że uczestników jest znacznie mniej niż medali więc na pewno zostaną?

To również nie jest powód do tego by brać po kilka. Często organizator medale, które zostały, przeznacza jako podziękowanie dla wolontariuszy, dla sztabu organizacyjnego an pamiątkę lub przekazuje na jeszcze inne cele, czasami charytatywne. Jeśli sam organizator stwierdzi, że te co zostały można brać – śmiało. Podkreślam organizator, a nie np. wolontariusze, którzy czasami dla świętego spokoju pozwalają brać po kilka, a organizator się później gęsto tłumaczy gdy medali brakuje…

Uczulam Was na ten problem i jednocześnie domyślam się, że dla wielu to wciąż nic takiego. Bądźmy jednak uczciwi wobec siebie i szanujmy zasady fair-play. Inaczej memy takie jak słynna „Chytra baba z Radomia” będą tworzone także o biegaczach z mety;)

Więcej na temat kultury w bieganiu przeczytacie TUTAJ 

na mecie biegu medal i napoje

 

Komentarze Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here