Oto co tracisz przez swoje głupie bieganie

Wydaje Ci się, że Twoje bieganie ma jakiekolwiek plusy? Wyprowadzę Cię z błędu – nie ma żadnych o czym się za chwilę przekonasz. W rzeczywistości nic dzięki niemu nie zyskujesz. Pijak czy narkoman też Ci wmówi jaką to radość sprawiają mu jego używki chociaż to tylko pozorne szczęście. Dziś kilka słów o tej mrocznej stronie biegania, której często nie chcemy dopuścić do świadomości. Oto przykłady tego co tracisz przez bieganie – swoją głupią pasję.



Przez bieganie tracisz swój cenny czas

Twój grafik jest napięty jak guma od majtek i ciągle brakuje Ci czasu? Praca, dom, wywiadówka w szkole, wizyta ciotki, zakupy, spotkanie miłośników poezji gruzińskiej – jak w tym wszystkim znaleźć czas na bieganie? I po co w ogóle go szukać? No, ale ok – wygospodarowałeś wreszcie godzinę i poszedłeś pyknąć dyszkę w pobliskim parku. Wracasz z przewietrzonym umysłem i powstaje pytanie – po co Ci to było? Przecież mogłeś w tym czasie obejrzeć Trudne Sprawy, popatrzyć w okno czy wejść na fanpage Biedronki i powylewać trochę pomyj pod ich postami. Mogłeś, ale nie – Ty wybrałeś bieganie więc teraz siedź i się zastanawiaj co zrobić ze świetnym samopoczuciem, które teraz masz. Energia i endorfiny Cię rozpierają, jesteś pozytywnie nastawiony do świata, a przecież mogłeś przez tą godzinę tyle osób obrazić, pokłócić się, ponarzekać na naszych polityków i wiele innych podobnych atrakcji. No nic – te możliwości straciłeś, Twój wybór…

1
2
3
4
5
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułUżyj tych wskazówek i „skompromituj się” już na wiosnę!
Następny artykułSłynne biegowe powiedzonko, które moim zdaniem jest bez sensu
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.