Czy bieganie poprawia odporność?

Każdy wie, że bieganie przynosi wiele korzystnych efektów – na pierwszym miejscu oczywiście stoją efekty zdrowotne takie jak poprawa zdrowia naszego układu krążenia, walka z nadwagą, czy depresją. A co z układem odpornościowym?  Czy regularna aktywność biegowa pomaga w poprawie odporności naszego organimu czy raczej zmniejsza naszą odporność? 

 

Korzyści z regularnego  biegania dla systemu immunologicznego 

Już starożytni Chińczycy wiedzieli, że systematyczne ćwiczenia fizyczne wzmacniają zdrowie. W czasach późniejszych do zwolenników takiej teorii należeli też m.in. wybitni lekarze ery starożytnej np. Hipokrates. W naszych czasach bardzo wiele mówi się o tym jak aktywność fizyczna, w tym bieganie, doskonale wpływa na nasze zdrowie, powstało też wiele prac badawczych na ten temat. Badania przeprowadzone na sporej grupie dorosłych osób pokazują, że Ci, ktorzy regularnie podejmują wysiłek fizyczny rzadziej chorują w okresie zmniejszonej odporności. Jeśli nawet wyniki te podda się korekcie związanej z innymi czynnikami na to wpływającymi – zaburzeniami snu, sposobem odżywiania czy poziomem stresu to i tak grupa „aktywnych” jest znacznie mniej podatna na przeziębienia i objawy grypowe, a jeśli już zachorują to przechodzą to o wiele mniej poważnie, a stan choroby nie trwa tak długo jak u pozostałych osób.

Wielu biegaczy potwierdza tą tezę. Zazwyczaj gdy coś dolega wytrenowanemu biegaczowi to jest to kilkudniowy katar, czasem zimą ból gardła gdy nałyka się zimnego powietrza. Gorączka jeśli już się kiedyś pojawi to trwa maksymalnie 1-2 dni. Gorzej mają biegacze-świeżaki, którzy swoją przygodę z tym sportem dopiero rozpoczynają – ich domeną jest często zbyt grube ubieranie się na początek treningu – przegrzewają się więc i potem o przewianie i kilka dni przerwy w cyklu treningowym nie trudno.