Czy jesteś gotowy na maraton? 5 warunków koniecznych by zaliczyć udany debiut.

fot. www.johnvantine.com

Przebiec maraton – to bardzo odważne wyzwanie, któremu z roku na rok decyduje się stawić czoła coraz większa rzesza biegaczy. Zazwyczaj większość kończy, bo obecne limity znacznie to ułatwiają. 6h to w gruncie rzeczy szybki marsz, a nie bieg, a pomimo tego dla części zawodników to i tak przerasta ich możliwości i nie kończą wcale lub kończą w dramatycznym stylu.

Dlaczego tak się dzieje, jakie błędy popełnili w treningu, co robili, a czego nie robili, że efekt finalny był taki przykry? Ci, którzy myślą o wiosennym debiucie w maratonie powinni już teraz obiektywnie ocenić czy się do tego nadają.

Poniżej 5 rzeczy, które należy brać pod uwagę podczas przygotowań do maratonu aby ukończyć go w zdrowiu i dobrej formie. 

 

1. Nastaw się na przebiegnięcie – nie na ukończenie

Po pierwsze – wazne jest już samo podejście do tematu. Jeśli ktoś nastawia się tylko i wyłącznie na zmieszczenie w limicie czasu – może się to skończyć porażką. Oczywiście pewna część zawodników kończy w czasie 5:50-6h i tak też można – ważne w jakim stylu się to zrobi. Inaczej bowiem wygląda 42km przetruchtane ładnie, sportowo w 5h, a inaczej przebiegnięte 21km w 2h i kolejne 21km przeczłapane w mękach w 4h. Oczywiście medal dostanie każdy, ale lepiej na niego zasłużyć bieganiem lub truchtaniem, ale nie maszerowaniem. W końcu bieg maratoński to przecież bieg. A zatem lepiej przygotować się porządniej i w lepszym czasie, bez obaw, że na ostatnich metrach będą już zwijać metę.