Dlaczego nie wolno siadać za metą? Czyli o zapaści ortostatycznej.

fot. blog.lukaskeapproth.com

Ile razy zdarzało się Wam widzieć zawodnika, który po przekroczeniu linii mety po męczącym biegu postanowił zażyć krótkiej drzemki lub po prostu ulżyć swoim nogom poprzez odpoczynek na siedząco? Czy kojarzycie sytuację jak w takim przypadku reagują ratownicy medyczni lub obsługa biegu? Zazwyczaj podchodzą szybko do takiego „delikwenta” i odprowadzają na specjalne miejsce do leżenia z nogami do góry? Czy słyszeliście od starszych kolegów/koleżanek biegaczy, że po biegu trzeba maszerować? Pewnie nie raz! Ale czy zastanawialiście się dlaczego takie postępowanie jest tak ważne? Możliwe, że nie – dlatego opowiemy Wam o ZAPAŚCI ORTOSTATYCZNEJ.

 

Biegi wytrzymałościowe, a zwłaszcza start w zawodach – głównie powyżej 10km, mają to do siebie, że dość mocno wpływają na nasz organizm. Aby wykrzesać wiele sił mięśnie muszą być dostatecznie mocno dotlenione dlatego zwiększa się w trakcie biegu przepływ krwi do mięśni poprzez rozszerzone naczynia. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że krew pompowana głównie do mięśni – mniej zasila pozostałe organy m.in. mózg.

Gdy przekraczasz linię mety – naczynia krwionośne zostają jeszcze przez jakiś czas rozszerzone i nadal przepływ krwi do mięśni jest zwiększony. Gdy jednak Ty za linią mety postanowisz ulżyć sobie i poleżeć trochę lub posiedzieć – krew nadal mocno dopływa do nieruchomych nóg i zalega tam bo Twoje nogi już się nie ruszają i nie ma aż takich sił, które odpompowują z nich krew. Przez to, mimo że już nie biegniesz, nadal jest zmniejszony dopływ krwi (i tlenu) do mózgu i innych organów. Jeśli w pewnym momencie podniesiesz się – możesz obudzić się w karetce, albo w ostateczności na specjalnym leżaku z ratownikiem medycznym obok.  Możesz bowiem stracić przytomność z powodu tzw. zapaści ortostatycznej.

Omdlenie tego typy występuje jako reakcja na regulację ciśnienia przez organizm przy wstawaniu – jest to skutek zalegania krwi w nogach przy zmniejszeniu ciśnienia tętniczego i chwilowym niedotlenieniu mózgu. W przypadku biegaczy występuje ono głównie przy zmianie położenia ciała – podnoszenie się z pozycji leżącej lub siedzącej po długotrwałym biegu.

Czasem będzie Ci trudno - ale staraj się nie paść na ziemię po biegu. / fot. Biegologia.pl
Czasem będzie Ci trudno – ale staraj się nie paść na ziemię po biegu. / fot. Biegologia.pl