Dlaczego tak wiele osób traci zapał do biegania?

Początek roku jest zawsze doskonałą okazją do tego by rozpocząć bieganie. Na biegowych ścieżkach widać wzmożony ruch co bardzo cieszy, ale niestety spora rzesza biegaczy po paru tygodniach treningów schowa buty do szafy – z poczuciem zniechęcenia i zrezygnowania. Dlaczego tak się dzieje? Skąd w niektórych osobach tak słomiany zapał? Oto kilka najczęstszych powodów. Jeżeli właśnie zaczynasz biegać przeczytaj je i pomyśl co zrobić aby bieganie Cię cieszyło, a nie było Twoim źródłem frustracji.

 

Wciąż porównujesz się do innych

To, że Twoi znajomi biegają już po kilkanaście kilometrów dziennie w tempie 5min/km nie oznacza, że Ty też tak musisz od razu. Spokojnie, wyluzuj. Oni też kiedyś zaczynali tak jak Ty. Wyjdź i przetruchtaj 2km po 7min/km. Nie – to nie będzie wstyd ani obciach. Wstyd w tych czasach to być nieaktywnym leniem, który sport zna tylko z telewizji. Ty wyszedłeś i Twoją motywacją nie mają być biegowi znajomi, ale Twoja własna biegowa przyszłość. Biegaj powoli, tuptaj, stopniowo wydłużając dystans i nie porównuj się do szybszych od siebie.

 

Szukasz fałszywych wymówek

Nie ma nic gorszego niż tłumaczenie się brakiem czasu na trening, zmęczeniem, koniecznością zrobienia zakupów, itp. Jak na początku swojej biegowej przygody zaczniesz tak postępować to później będzie już tylko gorzej. Jeśli chcesz cokolwiek w bieganiu osiągnąć, musisz wygospodarować czas. Czasami wystarczy naprawdę 45min żeby wykonać dobry trening. Bieganie na poziomie amatorskim nie wymaga wielogodzinnych i wielokilometrowych wybiegań. Możesz biegać znacznie krócej, ale grunt żebyś robił to regularnie i… bez wymówek.

 

Robisz z siebie stracha na wróble

Pewnie się teraz zastanawiasz co mam na myśli. Wychodzisz z domu ubrany w rozwlekłe dresy i szeroką bluzę, zarzucasz kaptur aby Cię nikt nie rozpoznał. Cały strój w szarych lub czarnych kolorach aby się nie wyróżniać – przegrałeś już na starcie. Starasz się nie wyróżnić, a tymczasem jest zupełnie odwrotnie. W tych czasach wygodny, sportowy strój to standard każdego biegacza – nawet tego początkującego. Po co podkreślać swoje małe doświadczenie biegowe szerokim dresem i niewygodnymi butami? Możesz wierzyć lub nie, ale dobrze dobrany strój biegowy pozwala poczuć się pewniej i daje większą swobodę ruchów, poprawiając wygląd sylwetki i kroku biegowego. I jeszcze coś – nawet jeśli masz wałeczki tu i tam – miej to gdzieś, 3/4 biegaczy i biegaczek ma wagę daleką od ideału, zakładaj więc SPORTOWE ciuchy i ruszaj śmiało!