Gdy kontuzja siedzi tylko w Twojej głowie

Powrót po kontuzji lub urazie jest rzeczą niezwykle wyczekiwaną przez biegacza, a jednocześnie bardzo stresującą. Boimy się, że ból powróci i na nowo wykluczy nas z aktywności. A jeśli to wszystko siedzi tylko w naszej głowie?

 

Nie raz zdarzało mi się powracać do biegania po przerwie spowodowanej kontuzją i nie zawsze te powroty były miłe. Choć obraz z USG czy rezonansu bolącego miejsca wyglądały już normalnie, zakończyłam już fizjoterapię, a lekarz powiedział, że spokojnie mogę wracać do biegania – stawiając pierwsze biegowe kroki czułam odzucie bólu w kontuzjowanym miejscu. Oceniałam to jako lekkie odczucie bólowe, ale jednak ból. Wielokrotnie powodowało to u mnie zrezygnowanie psychicznie i myśli, że chyba jeszcze nie czas na bieganie, skoko tam nadal coś boli. Zaczęło mnie jednak zastanawiać, że skoro uraz jest już wyleczony to czy aby na pewno odczuwam ten ból, czy tylko mój umysł mnie oszukuje. Tak oto dopadło mnie zjawisko tzw. pamięci bólowej.

- REKLAMA -

Pamięć bólowa – to nic innego jak odczuwanie bólu, w miejscu, w którym uraz już dawno się zagoił. Za ten mechanizm odpowiedają nocyceptory, inaczej receptory bólowe (obecne we wszystkich tkankach naszego organizmu). Receptory te są odpowiedzialne za wysyłanie do ośrodkowego układu nerwowego sygnałów o bólu kiedy on się wydarzy. Po urazie, w danym miejscu (np. kontuzji kolana) nocyceptory są nadmiernie uwrażliwione. Wystarczy bardzo mały bodziec w rejonie kolana, a do mózgu przekazywana jest już informacja o bólu. Dodatkowo może zdarzyć się, że w kontuzjowanej okolicy inne receptory (odbierające normalnie inne sygnały) zaczną działać jako dodatkowe receptory bólowe – zwiększając informację o bólu dostarczaną do mózgu.

Powrotu do całkowitej sprawności jest tak mocno wyczekiwany przez biegacza, że myśl o bólu, który mógłby powrócić niejednokrotnie podcina nam skrzydła. Biegacz, który w przeszłości przeżył silne doznania bólowe, poważną kontuzję, która przekreśliła cały sezon jego biegania, to wykazuje niepokój związany z ponownym przeżywaniem bólu. Strach, że wszystko zacznie się od nowa, towarzyszą mu, gdy znów zaczyna biegać.

Dlatego tak ważne jest aby powracając po kontuzji zwracać uwagę także na poczucie pewności siebie i wyzbycie się strachu, który towarzyszy bieganiu – czynności, która nie tak dawno była naszym chlebem powszednim. Bardzo przydatny jest w tym przypadku trening propriocepcji, który pozwoli nam wrócić nie tylko lepiej przygotowanym fizycznie, ale także z poczuciem bezpieczeństwa i zaufania do swojego ciała. Nawet po zakończonej rehabilitacji – warto wplatać treningi stabilności ogólnej dla wzmocnienia mięśni i zapobiegania kolejnym urazom.