Haile Gebrselassie spróbuje pobić rekord świata w kategorii Masters!!!

4 maja 2014 Haile Gebrselassie weźmie udział w maratonie w Hamburgu, podczas którego spróbuje pobić rekord świata w kategorii Masters (2:08:46). Haile, który rekordy świata (2:04:26 i 2:03:59) bił w 2007 i 2008 r. zmierzy się z niezwykle utytułowanym zawodnikiem, trzykrotnym zwycięzcą maratonu w Londynie i dwukrotnym zwycięzcą Maratonu Nowojorskiego – Martinem Lelem (PB 2:05:15).

Obecnym rekordzistą świata w kategorii Masters 40+ jest Meksykanin, Anders Espinoza, który w 2003r. w Berlinie osiągnął wynik 2:08:46. Rekord ten jest w zasięgu cesarza długich dystansów, ale nie jest tylko i wyłącznie kwestią formalności. Najlepszy wynik Haile z ostatnich lat pochodzi z 2012 roku, kiedy to na maratonie w Tokio zajął 4 miejsce z czasem 2:08:17. To wynik, który stawia dużą niewiadomą zarówno przed kibicami jak i samym Etiopczykiem, który w chwili podejmowania próby bicia rekordu świata Masters będzie już miał 41 lat.

W swoje 40 urodziny Haile zapowiedział na Twitterze, że od teraz może zacząć planować rekordy świata w kategorii Masters. Jak zapowiedział, tak też uczynił i jeszcze tego samego roku ustanowił dwa rekordy świata: na 10 mil – 46:59 w szwajcarskim Brnie oraz 28:00 na 10km w Manchesterze.

We wrześniu 2013 uzyskał wynik 1:00:41 oraz trzecie miejsce podczas półmaratonu Great North Run, ustępując jedynie Mo Farahowi oraz Kenenisie Bekele. To rezultat znacznie lepszy od rekordu świata Masters (1:02:28), ale trasa Great North Run jest typu point-to-point, dlatego też rekordy stamtąd nie są uznawane przez IAAF.

W Hamburgu wyjaśni się czy Gebrselassie będzie tylko atakował rekord świata czy też podejmie walkę o zwycięstwo. Patrząc jednak obiektywnie na niedawne wyniki 35 letniego Martina Lela (2:05:45 w 2011 i 2:06:51 w 2012) Etiopczyk może mieć niemałe problemy.

 

Martin Lel, jeden z najpoważniejszych rywali Haile w Hamburgu. (fot. nl.wikipedia.org)
Martin Lel, jeden z najpoważniejszych rywali Haile w Hamburgu. (fot. nl.wikipedia.org)

 

W ciągu najbliższych tygodni dowiemy się również jakie nazwiska pojawią się jeszcze na liście elity maratonu w Hamburgu.

Haile napisał również na Twitterze, że Niemcy są dla niego krajem wyjątkowym, ponieważ oprócz bitych tutaj dwukrotnie rekordów świata w maratonie, to tutaj zdobył również swój pierwszy, złoty medal Mistrzostw Świata na 10000m w Stuttgarcie (1993).

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKto jest kim w bieganiu?
Następny artykuł50 maratonów, 50 szczytów, 50 dni – JEDEN CZŁOWIEK!
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km – 35:19.