IRONMAN Gdynia – przez ludzką podłość mogli zginąć ludzie!

Do niebezpiecznej sytuacji doszło podczas Herbalife IRONMAN w Gdyni. Na jednym z odcinków etapu kolarskiego, nieznany sprawca rozsypał… pinezki. Miało to miejsce w okolicach ronda przy ul. Wiczlińskiej. Sytuacja była niezwykle groźna, ponieważ w tym miejscu kolarze osiągali wysokie prędkości, przekraczające nawet 60km/h. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale kilku zawodników uszkodziło sobie rowery i musiało wycofać się z dalszej rywalizacji.

Nie wiadomo kto dopuścił się tak podłego czynu, ale miejmy nadzieję, że na podstawie monitoringu uda się ustalić tożsamość tej osoby i ją ukarać.

W gdyńskim Ironmanie startowało blisko 2 tys. zawodników z całej Europy, a także celebryci – wśród nich można było zobaczyć Jakuba Wesołowskiego, Beatę Sadowską, Karolinę Gorczycę, Macieja Stuhra, Krzysztofa Wieszczka i Macieja Dowbora, który był jednym z poszkodowanych i miał niezwykłego pecha, bo w chwili gdy przebił sobie dętkę prowadził w kategorii M35.