Jak biegać w upale? Najważniejsze informacje!

Biegaj w największy skwar
Zaraz zaraz, ale jak to? Przed chwilą pisałem jak się przed upałem chronić, a teraz namawiam do biegania w południe? Otóż tak. Od czasu do czasu warto specjalnie wybrać najgorętszy moment dnia i wtedy pobiegać aby zobaczyć jak organizm zachowuje się w ekstremalnych warunkach termicznych. Ma to sens zwłaszcza wtedy gdy startujesz w zawodach, które jakby nie patrzeć najczęściej odbywają się w godzinach, kiedy Słońce już mocno przygrzewa. Trenowanie tylko o 6 rano lub np. po 21 nie nauczy Cię zmagać się z trudnymi dla organizmu warunkami. Trening powinien być niejako symulacją zawodów dlatego warto czasami celowo utrudnić sobie bieganie aby potem na zawodach nie doznać szoku. Oczywiście tak jak wcześniej wspomniałem – można wtedy taki bieg skrócić lub zmienić jego tempo na niższe żeby się nie ,,zajechać”. Tutaj najważniejsze jest poznanie swojej tolerancji ekstremalnych warunków termicznych. Może Ci się to przydać podczas większości najważniejszych startów w sezonie, ponieważ gorące dni bywają w Polsce od kwietnia, nawet do października. Ten kto biegł zawody w takich warunkach ( np. w tegorocznej edycji Maratonu w Jelczu-Laskowicach) wie co mam na myśli.

A po biegu w skwarze? Oczywiście uzupełnianie stracocnych w trakcie treningu płynów oraz zasłużony odpoczynek.
A po biegu w skwarze? Oczywiście uzupełnianie stracocnych w trakcie treningu płynów oraz zasłużony odpoczynek. Do tego już chyba nie musimy nikogo przekonywać:)

Nie bagatelizuj  niepokojących objawów
Bieganie w upale przy braku rozsądnego umiaru i zachowaniu pewnych zasad niesie z sobą jednak zagrożenie udarem cieplnym:

Udar cieplny – występuje wtedy, gdy układ regulacji cieplnej organizmu jest bardzo osłabiony przez nadmierne przegrzanie. To sytuacja, która może być zagrażająca życiu i wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Objawami udaru są: ciepła, sucha skóra, gorączka, szybkie bicie serca, nudności, wymioty, ból głowy, zmęczenie, otępienie, możliwe drgawki oraz śpiączka.

- REKLAMA -

Jednak udar słoneczny to już sytuacja ostateczna, przed wystąpieniem której możemy się łatwo ustrzec jeśli tylko zwrócimy uwagę na wcześniejsze sygnały naszego organizmy, gdy jest on narażony na stres cieplny. Gdy zaczyna nas boleć głowa,  odczuwamy duże zmęczenie i możliwe omdlenie – nie bagetelizujmy tego. Zwolnijmy, a nawet przerwijmy trening i schowajmy się w chłodne miejsce. Dobrze gdybyśmy mieli przy sobie jakiś napój z solą.

Jak widać biegać w upał można, a nawet trzeba. Wystarczy tylko podejść do tego z głową i ruszać w trasę, do czego Was GORĄCO zachęcam!

1
2
3
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPrzybij 5 z Dzielnym Rycerzem! Pobiegnij dla Michałka!
Następny artykułPREMIERA FILMU DOKUMENTALNEGO ULTRA HBO!
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.

1 KOMENTARZ

Comments are closed.