Jak poderwać biegaczkę? ABC skutecznej strategii

czyli jak kulturalnie znaleźć miłość w biegu

 

Piękny widok, prawda? Niestety to może być tylko wspólny trenig...
Piękna para, prawda? Niestety to może być tylko wspólny trening…

 

Jak zrobić dobre wrażenie?

- REKLAMA -

Gdy już zaczniecie się poznawać – zapamiętaj bardzo ważną rzecz. Kobieta nie lubi gdy facet się przed nią ciągle chwali i opowiada o sobie godzinami. Twoje dokonania w bieganiu możesz opisać w dużym skrócie, ale nie zanudzaj jej anegdotkami. Kobiety lubią być słuchane i dlatego trzeba w odpowiednim momencie oddać im głos. Gdy wyczuje, że jesteś równorzędnym partnerem w rozmowie i potrafisz ją wysłuchać, Twoje szanse znacznie wzrastają.

Dobre wrażenie możesz zrobić również podczas zawodów, np. prowadząc Twoją nową przyjaciółkę na określony czas, najlepiej kosztem własnego startu na wynik – takie poświęcenie nie może zostać niezauważone.

 

Na zawodach poderwiesz łatwiej

Może to trochę dziwnie brzmi, ale w obecnych czasach to właśnie zawody są tym miejscem, na których najszybciej zawiązują się nowe znajomości biegaczy. Atmosfera zwłaszcza przed startem sprzyja towarzyskim rozmowom, jednak działać możesz także w trakcie samego biegu o ile oczywiście spotkasz kobietę, która Cię zainteresowała. Jeśli biegniesz na wynik – raczej nic nie zrobisz, ale jeśli traktujesz start bardziej na luzie możesz spróbować pomóc swojej przyszłej koleżance uzyskać określony wynik. Nie musisz jej zagadywać aby nie traciła energii, pogadacie sobie na mecie i może coś z tego będzie. Jeśli doprowadzisz ją w określonym czasie do finiszu – możesz być z siebie dumny. Jeśli na mecie czeka na nią mąż z gromadką dzieci – ups… byłeś taki dobry, ale zrobiłeś z siebie frajera. No cóż – ryzyk-fizyk…

 

Co zmniejsza Twoje szanse?

  • Nie jesteś biegaczem (i w ogóle się nie ruszasz), ale próbujesz poderwać biegnącą dziewczynę siedząc na ławce i wyrażając swój podziw, mamy złe wieści – na 99% Ci się nie uda. Biegaczki lubią obracać się w towarzystwie osób aktywnych fizycznie. Dla niej ślimak-antysport to jedna z najgorszych możliwych opcji.
  • Palisz papierosy. No cóż, Twój wybór, ale wiedz, że wtedy Twoje szanse również bardzo maleją. Nawet jeśli biegasz i po czasie oznajmisz swojej wybrance, że masz taki właśnie nałóg – może Cię spotkać niemiła niespodzianka. Biegaczki preferują zazwyczaj zdrowy styl życia i Twoje fajki nijak tu nie pasują.
  • Śmierdzisz. Oczywiście bieganie rządzi się swoimi prawami – poznana na treningu dziewczyna nie będzie wymagała od Ciebie abyś był świeży jakbyś właśnie wyszedł spod prysznica, ale jeśli jesteś zalany potem i cuchnie od Ciebie jak z kurzej fermy, to marne szanse, by Twoja nowa koleżanka się Tobą bliżej zainteresowała. Na szczęście jest na to prosty sposób – wyprane i czyste ciuchy podczas treningów. Tak przygotowany możesz z większą śmiałością ruszać na podbój.
  • Biegasz wolniej od niej. To nie reguła, ale niestety często tak bywa. Kobieta lubi czuć, że jej facet jest od niej bardziej sprawny fizycznie, co ma jej zagwarantować bezpieczeństwo i takie tam. Oczywiście szybkość biegu nie jest tego wyznacznikiem, ale chyba każdy przyzna nam rację, że sytuacja, w której kobieta czeka na maratonie godzinę na męża nie jest zbyt komfortowa.

 

Kamienne pawie i endorfinowe śmieszki  

Mijasz biegaczkę, która właśnie Ci się bardzo spodobała, ale ona nawet nie zerknęła w Twoją stronę? Spokojnie. To jest typowa cecha większości kobiet, które często z niewiadomych powodów starają się wydawać zupełnie niedostępne. Jest w tym jednak pewien fenomen. Biegaczka, która minęła Cię nie spojrzawszy ani na sekundę tak naprawdę wie już o Tobie więcej niż byś mógł przypuszczać – kolor włosów, oczy, marka ubrania, ba… ona wie już nawet o Twojej krzywej przegrodzie nosowej! Brak wyraźnego spojrzenia niekoniecznie musi być równoznaczne z brakiem szans. Być może uda Ci się coś zdziałać, ale potrzebujesz metody. Jakiej? O tym w następnym punkcie.

 

1
2
3
4
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDOZ Maraton Łódź z PZU 2016 – poznajcie kandydatów do zwycięstwa!
Następny artykuł2 kwietnia ruszyły zapisy do Maratonu & Półmaratonu Mierzęcin
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.