Jak poprawić wyniki w kolejnym sezonie biegowym? Najlepsze sposoby!

Nie każdy startowy sezon biegacza bywa udany. Czasami wystarczy źle dobrany plan treningowy, problemy rodzinne czy fatalne warunki pogodowe by szanse na życiówki legły w gruzach. Wiele zależy od nas samych, ale na sporo czynników nie mamy wpływu. Taki właśnie jest sport – piękny, emocjonujący, ale i zaskakujący. Nadszedł czerwiec – dla większości biegaczy to czas podsumowań i analiz minionego sezonu. Jeśli wydaje Ci się, że nie wypadł on najlepiej, a Twoje wyniki były dalekie od tych jakie chciałbyś osiągnąć – przeczytaj poniższe wskazówki. Być może któraś z nich pomoże Tobie osiągnąć sukces w kolejnym sezonie.   

Jak poprawić wyniki?

Zmień plan treningowy

Czasami bywa tak, że plan treningowy dobrze nam służy tylko do pewnego momentu. Kurczowe trzymanie się jednej i tej samej metody to jednak szybka droga do porażki. Biegacz aby się rozwijać musi nieustannie eksperymentować – stosować nowe środki treningowe, różnicować ich charakter oraz objętość. Jeśli więc ten sezon nie był dla Ciebie pomyślny – być może wystarczy zmiana planu treningowego lub nawiązanie współpracy z trenerem personalnym aby Twoje bieganie przyniosło Tobie pożądane efekty. Nie bój się zmian – kto nie ryzykuje ten się w sporcie nie rozwija.

- REKLAMA -

 

Ogranicz starty w zawodach

Czasami powodem niepowodzeń w zawodach bywa zbyt duża liczba startów. Co prawda zwykło się uważać, że najgorszy start i tak jest lepszy od zwykłego treningu, ale jeśli ktoś startuje tydzień w tydzień to ma raczej marne szanse na progres. No chyba, że traktuje je treningowo, a do tego docelowego specjalnie się przygotowuje. Znam jednak zawodników, którzy podczas pierwszych ważnych zawodów w marcu i kwietniu mają już na swoim koncie nawet kilkanaście startów od początku roku. Najczęściej mają oni spory problem z uzyskaniem życiówek w wiosennych półmaratonach i maratonach. I jest to naprawdę sprawdzona zasada – Ci którzy startują najczęściej przeważnie biegają cały czas na podobnym poziomie. Jeśli chcesz bić życiówki – ogranicz starty do 1-2 w miesiącu lub traktuj je treningowo.

 

Pojedź na obóz treningowy

Nie, nie chodzi o to abyś pojechał do Meksyku, Kenii czy RPA. Jeśli jesteś amatorem nie musisz wydawać horrendalnych sum na profesjonalne treningi. W Twoim przypadku bardziej chodzi o zmianę otoczenia i warunków treningowych. Wybierz się wczesną wiosną do Szklarskiej Poręby, Międzygórza, Zawoi lub Zieleńca – pobiegaj w bardziej urozmaiconym terenie, potrenuj siłę biegową, której na co dzień nie masz okazji trenować w taki sposób jak byś chciał. Wrócisz z nową energię i a nóż idealnie wstrzelisz się z formą w pierwsze wiosenne starty. Warto spróbować.