Jak wybrać idealne tempo na zawody?

 

Tempo startowe dobrze jest rozsądnie ocenić i przemyśleć. Inaczej może się to skończyć rozczarowaniem na trasie, zwłaszcza na końcowych kilometrach biegu. fot. www.theguardian.com
Tempo startowe dobrze jest rozsądnie ocenić i przemyśleć. Inaczej może się to skończyć rozczarowaniem na trasie, zwłaszcza na końcowych kilometrach biegu. /fot. www.theguardian.com

 

Jak wybrać idealne tempo?

- REKLAMA -

Jerzy Skarżyński sugeruje by w procesie przygotowawczym do maratonu włączać kilkunastokilometrowe biegi ciągłe na prędkości jaką chcielibyśmy utrzymać na całym maratońskim dystansie. W zależności od poziomu jest to od 12 do 16km. Utrzymanie takiej prędkości ma być swego rodzaju gwarancją utrzymania jej podczas zawodów. Na pewno tego typu treningi warto więc włączyć do swojego planu treningowego, ale moim zdaniem są one tylko dodatkowym (wzmacniającym) środkiem nie dającym stuprocentowej gwarancji sukcesu. Uczą nas one określonej prędkości, powodują, że uznajemy je jako pewnego rodzaju nawyk. Dzięki nim można łatwo ocenić czy założona prędkość jest w porządku, czy też zrealizowanie takiego powiedzmy 15km treningu było dla nas zbyt dużym wyzwaniem. Oczywiście jest to tempo znacznie bardziej żwawe niż klasyczne OWB1, ale jeśli powoduje ono to, że po takim treningu ledwo żyjemy – wtedy trzeba jego prędkość przelotową nieco obniżyć. Wszak bieganie to sztuka eksperymentowania i nie bójmy się tego. Być może dzięki metodzie prób i błędów idealnie trafimy w swoje tempo.

 

Jaka trasa takie tempo

Podczas ustalania swego tempa startowego niezbędne jest również uwzględnienie specyfiki trasy naszych zawodów. Jeśli w całym cyklu przygotowawczym operowałeś prędkością startową na poziomie np. 5min/km i nie sprawiała Ci ona trudności, ale biegałeś to na płaskiej trasie – podczas maratonu ze znacznymi przewyższeniami, możesz się nieco zdziwić, gdy na mecie okaże się, że przybiegłeś ze średnią 5:30/km! Trzeba więc realnie ocenić – czy na danej trasie jesteś w stanie utrzymać tempo z treningów. Oczywiście na życiówki najlepiej wybierać szybkie, płaskie trasy, ale niektórzy nie przywiązują do tego aż tak dużej wagi. Wtedy pozostaje już tylko mądra, indywidualna ocena swoich możliwości – czasem wystarczy założyć sobie tempo zaledwie kilka sekund na kilometr wolniejsze by całe zawody ukończyć w dobrej formie i z przyzwoitym rezultatem. Zatem rozsądek, doświadczenie i… profil trasy – z tego korzystaj, by pobiec jak najlepiej.

 

4 KOMENTARZE

Comments are closed.