Kawa dla biegacza

Prawie 80% naszej populacji codziennie pije kawę. Ten codzienny rytuał picia latte, espresso, czy kubka zwykłej rozpuszczalnej – jest na tyle ważny, że często nie możemy wyobrazić sobie bez niego choćby jednego dnia. A jak to ma się w przypadku dnia zawodów, lub ciężkiego treningu? Czy wtedy też powinniśmy sięgać po nasz pobudzający i aromatyczny napój?

 

KAWA – Co tak naprawdę zawiera?

- REKLAMA -

Głównym składnikiem kawy o działaniu pożądanym przez nas, czyli powodującym pobudzenie jest – KOFEINA. Jest to najbardziej rozpowszechniona substancja o działaniu psychoaktywnym. Dodatkowo kawa zawiera unikalną mieszankę antyoksydantów i na nieszczęście – powstające podczas procesu palenia (im dłuższy proces – tym ich więcej) WWA – czyli wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, związki mutagenne i kancerogenne.  Jednak mimo ich obecności w palonej kawie, liczne badania nie wykazały jakoby kawa miała jakikolwiek związek z występowaniem chorób nowotworowych. Za to dane naukowe jednoznacznie wskazują, że kofeina zawarta w kawie powoduje szereg korzyści zdrowotnych:

– przyspiesza metabolizm, także rozpad tłuszczów,

– poprawia perystaltykę jelit,

– polepsza koncentrację i pamięć krótkotrwałą,

– zmniejsza ryzyko zachorowania na: cukrzycę typu II, raka jelita i wątroby, kamicę żółciową, marskość wątroby, chorobę Parkinsona, ogranicza rozwój próchnicy zębów,

– polepsza działanie środków przeciwbólowych.

 

Czy biegacz może bez skrupułów rozkoszować się kawą? / fot. ironstruck.com