Konkurs kulinarny – Twoje danie po treningu. Oto zwycięska potrawa!

Znamy już zwycięzcę, a raczej zwyciężczyni naszego konkursu kulinarnego!

Wysłałaliście ponad 100 tak pysznych przepisów, że chcieliśmy spróbować wszystkich! Wybraliśmy jednak finałową trójkę, w której znalazły się: kasza jaglana po meksykańsku, łosoś zapiekany z makaronem, szpinakiem i mozarellą oraz omlet z kiwi. Po spróbowaniu wszystkich 3 dań zdecydowaliśmy zgodnie, że najsmaczniejszy i najlepszy do zjedzenia po treningu jest łosoś czyli danie autorstwa Agnieszki Falborskiej!

Oto jej zwycięski przepis: 

(przepis na około 2-3 porcje, małe naczynie żaroodporne)
Składniki: 

200-300g filetu z łososia

100g makaronu typu świderki (w mojej wersji orkiszowy pełnoziarnisty)

250-300g szpinaku (u mnie najczęściej mrożony)

80g serka topionego bez dodatków

opcjonalnie: mozarella

sól, pieprz, czosnek/cebula
olej z pestek winogron
Przygotowanie:

Filet z łososia oczyszczamy, skrapiamy sokiem z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem, kroimy na drobne kawałki i wkładamy do naczynia żaroodpornego. Będziemy zapiekali go przez ok. 10 min w temperaturze 180-200C. Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju, dodajemy pokrojony czosnek lub cebulę. Następnie dodajemy szpinak i czekamy aż puści. Kiedy w większej ilości woda odparuje, dodajemy pokrojony wcześniej na małe kostki serek topiony. Dobrze jest go wyjąć wcześniej z lodówki aby nabrał temperatury pokojowej. Kiedy wszystko się już rozpuści i połączy wedle smaku możemy doprawić solą i pieprzem – wcześniej nie ma to sensu gdyż serek też jest nośnikiem sporej ilości słoności :) Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie tak, aby był półtwardy – w czasie zapiekania nabierze jeszcze miękkości.

Makaron wykładamy na zapieczonego łososia, na to kładziemy szpinak z serkiem. Zapiekamy ok. 20-25 minut, 5min przed końcem można dodać również startą/pokrojono drobno mozarellę. Jak ktoś nie musi przesadnie liczyć kalorii to dlaczego nie ;)

Agnieszko – gratulujemy i prosimy o kontakt z naszą redakcją na maila: aleksandra.peisert@wp.pl
Książka kucharska dla aktywnych jest Twoja :)

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZwycięstwo Patricka Makau, 6 miejsce Szosta
Następny artykuł10 najlepszych biegowych miejsc w Polsce, których nie możesz pominąć!
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.