Lance Armstrong planuje starty w biegach ultra

Lance Armstrong – słynny, aczkolwiek owiany złą sławą kolarz coraz bardziej wkręca się w bieganie. W niedzielę 13 grudnia wziął udział w trailowym biegu Woodside Ramble na dystansie 35km i wygrał z przewagą 2 minut nad kolejnym zawodnikiem. Jak potem stwierdził – to były 3 godziny na prawdę ciężkiego wysiłku, który zapamięta na długo.

Dyrektor biegu – Tim Stahler miał pewne obawy co do startu Armstronga, ponieważ w sieci pojawiały się nieprzychylne komentarze na jego temat. Ostatecznie zdecydował się dopuścić go do udziału w zawodach, nie widząc żadnych przeciwwskazań. Lance przeszedł proces rejestracji i uiścił opłatę startową – nie było więc mowy o specjalnym traktowaniu – powiedział Stahler.

Dla Armstronga ten bieg był niezwykle ważny, ponieważ jak później stwierdził w wywiadzie – w 2016 roku planuje zacząć startować w biegach ultra. W głowie pojawiła się myśl aby przebiec ponad 100 mil na zawodach. Gdzie tego dokona? Nie wiadomo, ale plany ma ambitne i wciąż chce więcej…

Amerykański kolarz po skończonej karierze startował już m.in. w Maratonie Nowojorskim w 2006 roku, gdzie uzyskał wynik 2:59:36 oraz w 2008 roku w Bostonie – tam pobiegł 2:50:58. Brał też udział w triathlonach na dystansie 1/2 Ironman.

Jak widać – po tych wszystkich aferach dopingowych wciąż próbuje znaleźć swoje miejsce w sporcie i choć wielu patrzy na niego z pogardą – nie poddaje się i stara pokazać z jak najlepszej strony. Jeśli chce biegać – niech to robi – swoich win przez to nie zmaże, ale przynajmniej pokaże światu, że bieganie może być znakomitą terapią dla wszystkich, którzy w pewnym momencie swojego życia pogubili się.