Mezo zapowiada kosmiczny rekord życiowy w maratonie! Czy uda mu się?

fot.konferencjebiegowe.pl

Słynny muzyk – Mezo (Jacek Mejer) znany jest ze swojej miłości do biegania. Jest amatorem, ale to nie przeszkadza mu w uzyskiwaniu całkiem przyzwoitych wyników. Złamał już 3h w maratonie (jego obecny rekord życiowy z 16 Poznań Maratonu to 2:55:29). Wciąż chce być lepszy i przełamywać kolejne bariery. Jednak to co zapowiedział w ostatnim czasie wprawiło w osłupienie wiele osób – Mezo na swojej stronie tezameza.pl zapowiedział, że w ciągu najbliższych 2 lat ma zamiar dojść do poziomu, uwaga… 2:30 w maratonie.

Oto co napisał na swojej stronie: „Czas powiedzieć głośno to, o czym dotychczas mruczałem pod nosem. Chcę w ciągu dwóch lat dojść do formy pozwalającej przebiec maraton w 2h 30min. Kto biega wie jakie to wyzwanie. Wg tegorocznych statystyk PZLA poniżej 2:30 w roku 2015 maraton przebiegło 26 Polaków w tym oczywiście wszyscy reprezentanci Polski. Misja lekko z kosmosu, ale wierzę, że mi się to uda. Jesienią 2016 w poznańskim maratonie chciałbym powalczyć o 2:40. No – takie plany!”

Jego wypowiedź stała się obiektem ataków i wątpliwości i nie ma się co dziwić – wszak to chyba najbardziej odważna deklaracja jaką w ostatnim czasie usłyszał biegowy świat. Czy taki progres jest w ogóle możliwy? W mojej ocenie tak, ale raczej nie w przypadku osoby, która łączy zawodowe życie na estradzie z codziennymi treningami. Pomijam już sam aspekt talentu, bo talent potrafi być często przykryty trudami codzienności i być może Jacka stać nawet na 2:20 w maratonie – tego nikt z nas nie jest w stanie obiektywnie ocenić. Jedno jest pewne złamanie 2:30 na królewskim dystansie to nie jest kwestia przypadku, taki wyczyn wymaga bardzo ciężkiego treningu.

- REKLAMA -

Spójrzmy jednak na całą sprawę przez pryzmat jego obecnych wyników i zdrowego rozsądku. Mezo zapowiedział, że jego pierwszym krokiem będzie złamanie 2:40 w Poznań Maratonie jesienią tego roku. Już ta deklaracja wydaje się mało prawdopodobna jeśli weźmiemy pod uwagę, że jego aktualny rekord życiowy na dystansie 1/2 to 1:23:23. Oczywiście mogę się mylić, ale odnoszę wrażenie, że pierwszym krokiem powinno być złamanie 1:20 i to ze sporym zapasem. Nawet z wyliczeń kalkulatorów biegowych (w które raczej nie warto wierzyć) wynika, że aby pobiec 2:40 w maratonie trzeba zbliżyć się do 1:16 w półmaratonie. Czy Mezo już teraz jest gotowy na taki wynik? Najbliższy start na połówce odsłoni kolejne karty.

Ok zatem przyjmujemy, że Jacek ze sporym zapasem łamie 1:20 i jakimś cudem jesienią łamie też 2:40.    Taki progres jest teoretycznie możliwy (teoretycznie, bo w praktyce bardzo rzadko się zdarza aby ktoś przez rok poprawił się z 2:55 na 2:39 w maratonie). Pytanie co dalej? Jest mnóstwo bardzo dobrych biegaczy amatorów, którzy łamią 2:40, ale pomimo ciężkich treningów (nierzadko 2 razy dziennie) dochodzą do 2:32-2:33 i to się okazuje barierą nie do przeskoczenia. Wiem ile wysiłku i poświęceń włożyli w treningi mocni amatorzy tacy jak Piotr Suchenia, Marcin Kęsy czy Bartosz Olszewski aby złamać 2:30 w maratonie. Im się to udało, ale… zanim tego dokonali regularnie biegali półmaraton w okolicach 1:10, 10km poniżej 33min i 5km poniżej 16 minut. Mezo planuje atak na 2:30 pomimo, iż jego życiówki na 5 i 10km to 17:30 i 37:17. Bardzo odważnie trzeba przyznać… Na kolejnej stronie piszę co mógłby osiągnąć z takim wynikiem.

1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułPierwszy polski bieg, który odbędzie się za granicą!
Następny artykułTrwają zapisy na Bieg Lwa w Tarnowie Podgórnym
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.