Minister sportu zasłabł na mecie półmaratonu

fot. Piotr Kucza

Nowy minister sportu jest sportowcem z prawdziwego zdarzenia – przed laty był znakomitym wioślarzem – czterokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Świata, jest również mistrzem olimpijskim z Pekinu. Po zakończeniu kariery wioślarskiej – Pan Adam na poważnie wkręcił się w bieganie. Swoimi treningami doszedł do wyniku 2:49:10 w maratonie (Berlin Marathon 2014) i 1:19:10 w półmaratonie (Półmaraton Praski 2014). Na ostatnich zawodach spotkała go jednak nieprzyjemna sytuacja…

Minister sportu zasłabł na mecie półmaratonu !

W tym sezonie pan minister biega już nieco wolniej, ale i tak wciąż na niezłym poziomie. Niestety tegoroczny Półmaraton Praski zapamięta na długo – za sprawą wysokiej temperatury jaka panowała na trasie biegu – Korol tuż po wbiegnięciu na metę zasłabł i potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej. Na szczęście nic poważnego się nie wydarzyło, ale jak sam przyznaje – czuł się całkowicie wykończony wysoką temperaturą. Pomimo bardzo eksploatującego biegu i trudnego finiszu ukończył bieg na niezłym 31 miejscu z przyzwoitym czasem 1:23:12. Choć to wynik daleki od życiówki to jednak panu ministrowi należą się słowa uznania za walkę i determinację w bieganiu.

Większość byłych wyczynowych sportowców kończy karierę stając się antysportowymi działaczami – Korol pokazuje, że po zakończeniu kariery w sporcie zawodowym można zmienić dyscyplinę i cieszyć się z amatorskiego uprawiania sportu. A to, że zasłabł? No cóż – taka sytuacja mogła zdarzyć się każdemu, zwłaszcza w tak trudnych warunkach biegu…

UWAGA: Redakcja nie odnosi się w żaden sposób do politycznej działalności nowego ministra sportu. Prezentujemy tylko i wyłącznie informacje, które wskazują na sportowy styl Adama Korola, nie uwzględniając w jego dorobku politycznego ani prezentowanych poglądów. Wszelkie hejty oraz osobiste wycieczki wobec pana ministra będą przez nas ignorowane, ponieważ temat dotyczy jego biegania, a nie prowadzonej polityki.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułNajmłodszy Mistrz Świata w maratonie – Ghirmay Ghebreslassie
Następny artykułMedal Poznań Maratonu z historią festiwalu Malta w tle
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.