Motywacja do biegania po kontuzji

Kontuzja – krótka, czy długoterminowa jest przeważnie zmorą biegacza. Każdy dzień bez treningu powoduje rozdrażnienie, a widok osób biegnących jest jak ukłucie w tęskniącym za bieganiem sercu. Kontuzja budzi w nas prawdziwy głód biegania, ale też potrafi wystawić na próbę siłę naszego umysłu. 

Przerwa spowodowana kontuzją często otwiera nam oczy. Przed wystąpieniem kontuzji pewne kwestie bagatelizowałeś, myślałeś że jesteś niezwyciężony, że Twój organizm jest w stanie znieść wszystkie obciążenia. Nie słuchałeś jego objawów, które wołały o odpoczynek i regenerację. Dopiero kontuzja pozwala nam docenić to co straciliśmy. Ile byśmy dali żeby teraz, noga za nogą, nie po 5, ale nawet po 7 min/km biec powolutku przed siebie i chłonąć wszystkie pozytywne efekty biegu.

Powrót po kontuzji jest czasem wielkiej nadziei na ponowne rozpoczęcie normalnych treningów, jednak nie zawsze jest kolorowo – zwłaszcza gdy przerwa trwała długo i Twoja forma spadła dramatycznie w dół. Przed kontuzją byłeś w stanie biegać codziennie 10-15 km, a teraz nawet 1-2 km sprawia Ci niesamowitą trudność. Czujesz, że te nogi to jakby nie Twoje, takie lekko niestabilne jakby zaraz miał znów powrócić ból. Zniechęcenie do takich treningów jest na wyciągnięcie ręki, bo przecież chciałbyś już jak najprędzej zacząć biegać jak dawniej – długo, szybko, interwały, II zakresy, podbiegi, przyspieszenia itp., a tym czasem… klepiesz i klepiesz, noga za nogą kolejny tydzień. Motywacja leci więc w dół…

- REKLAMA -

 

Aby nie zniechęcić się do biegania po przerwie spowodowanej kontuzją warto zadbać o wzmocnienie naszej motywacji i zastosować się do kilku wskazówek:

1) Nowy strój do biegania

Wybierz się do sklepu biegowego i porozglądaj się za czymś nowym. Zależnie od Twojego budżetu mogą to być nowe buty, bluza, leginsy albo nawet tylko nowa czapeczka. Czasem wystarczy tylko trochę odświeżyć swój biegowy strój aby o wiele przyjemniej wychodziło się pobiegać i łatwiej znosiło trudy biegania. To taka trochę motywacja wynikająca z próżności, że wygląda się lepiej, że ma się coś modnego – no ale jeśli pomaga to nie szkodzi (no może trochę dla portfela)

 

2) Nowa lista utworów do biegania, bardziej energetyczna

Warto wypróbować pewien prosty trik – wymienić całkowicie swoją biegową playlistę. Gdy słuchasz muzyki w trakcie biegania ustaw listę pełną „mocy” (nie będziemy podpowiadać jakie to mają być utwory, bo każdy lubi inny rodzaj muzyki, ale najlepiej aby miały szybkie tempo), muzyczne kawałki, takie po których nogi same rwą się do tańczenia, a Tobie mają się rwać do biegu. Jeśli na ostatnich treningach masz problemy już w okolicach 3-4 km, ustaw sobie playlistę właśnie w taki sposób aby na tych kilometrach mieć swoje ulubione rytmy, właśnie wtedy kiedy opadasz już z sił – taka dawka muzycznej energii może pomóc Ci się psychicznie podnieść.

 

3) Zadzwoń do znajomego i umów się z nim na wspólne bieganie

Biegowy partner potrafi znakomicie zmotywować do biegania. Jeśli zaczynasz załamywać się swoją kiepską i powoli rosnącą formą po kontuzji, umów się na wspólne bieganie. Kompan biegowy, który będzie wypełniał Ci czas rozmową, pozwoli Ci choć na chwilę zapomnieć o zmęczeniu, dzięki czemu będzie Ci po prostu łatwiej.