Najczęstsze błędy doświadczonych biegaczy

 

3. Trenuję, więc mogę jeść wszystko i dużo – MIT

To, że rano przebiegłeś na treningu kilkanaście kilometrów, nie oznacza wcale, że był to wydatek energetyczny, który pozwala Ci do końca dnia leniuchować i objadać się. Niestety wielu biegaczy nie do końca opanowało umiejętność zliczania bilansu energetycznego i pomimo całkiem solidnych treningów, wciąż więcej kalorii pochłania niż spala. Wyobraźmy sobie zawodnika, który waży 75 kg i pokonuje 20 km w czasie 1:40. To spory wydatek energetyczny, który „zabiera mu” około 1500kcal. Wystarczy jednak, że po treningu zafunduje sobie 2 hamburgery, czekoladę i colę, by uzupełnić stracone kalorię nic nie wartymi produktami. Gdy do tego dojdą jeszcze inne produkty, a jedyną aktywnością naszego delikwenta był poranny trening to łatwo sobie wyobrazić, że jego bilans kaloryczny pozostanie dodatni. To główna przyczyna, dla której tak wielu amatorów pomimo przebieganej sporej ilości kilometrów posiada lekką nadwagę. Kontrolujcie więc to ile kalorii zużyliście na treningu, ile zjeść możecie i przede wszystkim z czego te kalorie pochodzą. Wtedy problem zbyt dużej masy zniknie, a i stawy na tym zyskają.

- REKLAMA -


Nawet biegając długo i regularnie możesz mieć nadwagę. Wszystko zależy od tego co robisz po treningu...
Nawet biegając długo i regularnie możesz mieć nadwagę. Wszystko zależy od tego co robisz po treningu…

 

4. Wygrałem w kategorii M60 więc wiem jak się biega – TO ZALEŻY…

Jeśli to podium na maratonie w Warszawie czy Berlinie to wyczyn rzeczywiście budzi respekt. Jeśli jednak to wygrana na malutkim biegu, gdzie startowało tylko dwóch zawodników powyżej 60 roku życia, to wychwalanie się nie jest do końca na miejscu, prawda? Niestety wielu zawodników po przebiegnięciu pewnej liczby kilometrów zaczyna delikatnie mówiąc mitologizować swoje osiągnięcia – „gdzie to ja nie byłem, gdzie nie biegałem, z kim nie wgrałem, ilu młodszym nie pokazałem gdzie raki zimują” to częste słowa starych wyjadaczy, którzy w gruncie rzeczy są takimi samymi amatorami jak tysiące innych biegaczy, zapominają, że jesteśmy jedną biegową rodziną. Niestety czasami wrodzona lub nabyta z kilometrami buta potrafi być dla innych naprawdę trudna do zniesienia. Wzorem dla wszystkich może być chociażby zeszłoroczny sukces 81 letniego Jana Morawca, który w brazylijskim Porto Alegre został Mistrzem Świata w kategorii M80 i pomimo tego sukcesu zachował skromność i szacunek dla innych.

Nawet długi staż biegowy nie jest jednoznaczny z nieomylnością...
Nawet długi staż biegowy nie jest jednoznaczny z nieomylnością…

 

5. Biegam tylko maratony, inne dystanse są bez sensu – BEZCZELNA IGNORANCJA

Nie ma chyba bardziej nielogicznego podejścia do biegania jak uparte startowanie tylko w maratonach połączone z pogardą dla innych dystansów. To domena zwłaszcza starszych zawodników, którzy nie uznają w tym temacie kompromisu. „Jeśli nie przebiegłeś maratonu, to nie jesteś biegaczem” – takie słowa słyszałem często z ust panów zaprawionych w bojach. Jest to wyraz bardzo dużego nietaktu, ponieważ każdy, absolutnie każdy dystans od 60m po Spartathlon wymaga nabycia pewnych umiejętności. Ktoś może być znakomitym zawodnikiem na 400m czy 1500m i zostać nim do końca życia nie pokonując ani razu dystansu maratonu. Co prawda Emil Zatopek powiedział kiedyś „jeśli chcesz pobiegać przebiegnij kilometr… jeśli chcesz zmienić swoje życie przebiegnij maraton” nie chodziło mu chyba jednak o zmianę, która przekształci zwykłego biegacza w maratończyka, pozbawionego szacunku dla entuzjastów innych dystansów.         

1
2
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJarzyńska blisko rekordu Polski w Osace, 2:26:31
Następny artykułCzasy Igrzysk
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.

1 KOMENTARZ

Comments are closed.