Najdziwniejsze biegi świata

nietypowe biegi

9. Ultra z bardzo upartym towarzyszem – Pack Burro Race

Trzeba być upartym bardziej niż osioł aby wytrwać do mety tego wyścigu w stanie Kolorado. Bieg polega bowiem na tym aby przez 29 mil (ok. 46 km) ciągnąć, pchać lub nawet nieść (nie można jednak na nim jechać ani przez chwilę) osła. Historia biegu rozpoczęła się w 1948 roku. Osioł, który towarzyszy biegaczowi musi posiadać na grzbiecie ładunek co najmniej 33 kg, w którego skład wchodzi: kilof, łopata i misa do poszukiwania złota. Bieg ma na celu upamiętnienie górnictwa w rejonie Kolorado.

- REKLAMA -

 

nietypowe biegi

10. Bieg na skocznię narciarską

W 2014 roku biegacze mogli pościgać się wbiegając (bardziej – wdrapując się) na skocznię narciarską w słoweńskiej Planicy. Do pokonania mieli 400 metrowy dystans, w tym 180-200 m prawie pionową wspinaczkę. W 2015 roku taki wyścig odbywa się pod patronatem Redbull na austriacką mamucią skocznię Kulm – w Tauplitz/Bad Mittendorf.

Także w Polsce mamy możliwość ścigania się na skocznię narciarską. W ramach biegu Kill the Devil Hill zawodnicy mają do pokonania  50 metrowy zbieg + 50 m pływania oraz wdrapywanie się na skocznię narciarską „Orlinek” w Karpaczu. Najbardziej Hardcorowy sprint w Polsce już pod koniec sierpnia.