New Balance 1080v5 – biegaj bez problemów!

 

Przedstawiamy nasz flagowy model biegowy w najnowszym wydaniu 1080v5. Dzięki zastosowaniu najlepszych technologii pokonywanie każdego kilometra podczas treningu będzie jeszcze prostsze. Obuwie przeznaczone dla stopy neutralnej oraz supinującej do biegów na twardych nawierzchniach.

Model 1080v5 wyposażony w najlepsze technologie zapewni Ci najwyższy komfort podczas treningów. Dopasowanie FantomFit, stabilizacja T-Beam oraz Asymmetrical Heel Counter połączona z niewielką wagą oraz amortyzacją N2 Cushioning i N2 Burst umieszczoną z przodu obuwia znakomicie współgrają ze sobą czyniąc 1080v5 idealnym modelem do długich dystansów.

- REKLAMA -

Specyfikacja:
– 8 mm drop dla naturalnego ułożenia stopy podczas biegania
– Stabilizacja asymmetrical heel counter
– Siatka zapewniająca odpowiedni przepływ powietrza
– Bezszwowe wykończenia dodatkowych elementów
– Wkładka Ortholite® zapewniająca dodatkową amortyzację oraz komfort

Waga: 307g (rozm. 9,5)
Sezon: obuwie całoroczne
Kategoria wagowa: 80+

 

baner fb_TCR_806x806

 

Technologie

Szkieletowa konstrukcja górnej części obuwia, zapewniająca lekkość, wsparcie oraz precyzyjne dopasowanie. Warstwa składa się z dwóch powłok cienkiego materiału połączonego ze sobą bezszwowo, stanowiąc ochronę przeciwko otarciom podczas treningów.

Technologia T-BEAM wzorowana jest na desce surfingowej. Dzięki jej unikalnej budowie doskonale stabilizuje śródstopie oraz ruchy skrętne.

Nowej klasy materiał charakteryzujący się niską gęstością oraz wysoką sprężystością cząstek co w znacznym stopniu zmniejsza wagę i poprawia amortyzację.

Doskonałe rozwiązanie dla amortyzacji podeszwy buta. Wykonany z polimeru komponent absorbuje i rozprasza energię powstającą przy uderzeniu buta o podłoże.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKolejny fenomenalny bieg Genzebe Dibaby. Czwarty wynik w historii!
Następny artykuł7 najgłupszych rzeczy jakie zrobiłem w moim biegowym życiu
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.