New Balance 870

New Balance 870 to model, o którym mówimy trochę rzadziej niż o innych, co nie oznacza jednak, że mniej nam się podoba. 870-tki to buty bardzo specyficzne, w których połączono lekkość i elastyczność z minimum stabilizacji. Są to buty, które spodobają się biegaczom ze stopą neutralną, którzy szukają lekkiej stabilizacji oraz pronatorom, którzy chcą lekkości i tylko tyle wsparcia, ile jest niezbędne.

Wyciągając NB 870 z pudełka można zaskoczyć się tym, jak bardzo są one elastyczne. Jest to zasługa specyficznej konstrukcji podeszwy zewnętrznej, która została wzmocniona wstawkami z gumy wtryskiwanej pod ciśnieniem. W połączeniu z podeszwą środkową REVlite oraz technologią ABZORB otrzymujemy świetną amortyzację w bardzo elastycznym wydaniu z lekkim wsparciem dla pronatorów. Dla dodatkowej amortyzacji zastosowano również technologię Ndurance, czyli bardzo wytrzymałą gumę umieszczoną bezpośrednio pod piętą, której zadaniem jest pochłanianie wstrząsów.

 

3

 

Warto zwrócić również uwagę na nowe kopyto – PL-1 – na którym zbudowany jest model 870v3. Ma ono stosunkowo niski profil i pozwala na naturalne ułożenie stopy, co przekłada się na bardzo dynamiczny i płynny bieg.

Cholewka w tym modelu to przede wszystkim prostota. W głównej mierze składa się ona z bardzo dobrze oddychającej siateczki. Jest przy tym bardzo stabilna i dobrze trzyma stopę, dając poczucie komfortu zarówno podczas długich i spokojnych wybiegań, jak i podczas szybszych treningów. Cholewka od wewnątrz jest wykończona bezszwowo, więc nie powoduje żadnych obtarć, co jeszcze bardziej zwiększa poczucie komfortu.

 

new-balance-w-870-v3

 

Jak więc widać, New Balance 870v3 to bardzo wszechstronne buty, które mogą przypaść do gustu różnego rodzaju biegaczom, a dzięki dynamicznej podeszwie z dobrą amortyzacją fajnie biega się w nich zarówno długo jak i szybko ;)

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł10 najlepszych biegowych miejsc w Polsce, których nie możesz pominąć!
Następny artykułCzy bieganie jest formą interioryzacji?
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.