Nie możesz utrzymać tempa na zawodach? Oto kilka rozwiązań problemu.

To uczucie zna zapewne większość z nas. Biegniesz sobie w zawodach, wszystko idzie zgodnie z planem, czujesz się bardzo dobrze i nagle jak grom z jasnego nieba – tempo zaczyna spadać, czujesz, że Twoja energia ucieka z każdym kolejnym kilometrem, a Twoja szansa na życiówkę, ba – nawet na przyzwoity wynik stopniowo się oddala. To czarny scenariusz, który niestety towarzyszy nam bardzo często. Co jest tego powodem? Dlaczego nagle zaczynamy tak mocno zwalniać? I wreszcie jak temu zaradzić? O tym w dzisiejszym tekście, który zdecydowałem się napisać po refleksjach jakie naszły mnie po kibicowaniu na 17. PKO Poznań Maratonie…

1
2
3
4
5
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRunmageddon po raz pierwszy na pustyni!
Następny artykułNajszybsza dycha w Polsce – zrób życiówkę na ekspresówce!
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.