Odchudzanie przez bieganie

Odchudzanie przez bieganie to jeden z najlepszych sposobów na szybką redukcję masy

Sposobów na odchudzanie jest wiele – niektórzy wybierają samą dietę bez ćwiczeń, inni wsiadają na rowery, jeszcze inni podskakują razem z panią Ewą Ch. przed telewizorem. W ostatnich latach obserwuje się jednak prawdziwy wysyp osób, które szanse na zgubienie zbędnych kilogramów upatrują w bieganiu. A zatem w pierwszych promieniach wiosennego słońca, tłumnie wychodzą ze swych domowych pieleszy i z nadmiarem tłuszczyku tu i tam, wyruszają na podbój biegowych alejek. Choć może to wydawać się nieco komiczne, biorąc pod uwagę, że w 90% jest to słomiany zapał, który skończy się po kilku tygodniach (a nawet dniach), to jednak takie inicjatywy są godne pochwały. Dają one wszak spore możliwości zmian, ale niestety bywają również źródłem zawiedzionych nadziei, zwłaszcza gdy biegasz jeden, drugi, trzeci tydzień, a waga ani drgnie.

Odchudzanie przez bieganie to jeden z najlepszych sposobów na szybką redukcję masy, jednak aby było efektywne trzeba pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach. Inaczej efektów możesz nie doczekać się nigdy.

 

- REKLAMA -

Spójrz w lustro i pomyśl o przeszłości

Obiektywne spojrzenie na siebie to pierwszy klucz do sukcesu. Jeśli przez wiele lat lub nawet nigdy nie uprawiałeś żadnej aktywności fizycznej, masz sporą nadwagę (graniczącą z otyłością) i stawy w nie najlepszej kondycji to wyjście na bieg może okazać się dla Ciebie katastrofalne w skutkach. Tak, tak, wiem – media cały czas głoszą, że biegać każdy może. To prawda, ale niektórzy tylko raz, po czym łapią kontuzję, a tego przecież nie chcesz?

Jeśli więc Twój stan sprawności i masa ograniczają znacznie możliwości swobodnego biegu – skup się wtedy na marszach i odpowiedniej diecie. Po pewnym czasie i spadku wagi, możesz spokojnie zacząć wplatać kilkuminutowy trucht, który później zamieniasz na ciągły bieg. Nie przejmuj się intensywnością – grunt żebyś systematycznie wydłużał czas swojego nieprzerwanego biegu. Ani się nie spostrzeżesz jak waga zacznie spadać w dół, a Ty będziesz się cieszyć coraz lepszą formą.

 

Mniejsza nadwaga – lepszy start

Znacznie łatwiej mają osoby o relatywnie niższej nadwadze, jednak i one powinny zwrócić uwagę na kilka kwestii. Przede wszystkim należy sobie uzmysłowić, że bieganie pomaga w redukcji masy, ale tylko wtedy, gdy jest wykonywane kilka razy w tygodniu po minimum 40-50 minut. Znam wiele osób, które bezkrytycznie stwierdziły, że bieganie im nic nie dało. Sęk w tym, że biegały raz w tygodniu. To niestety za mało i trudno wtedy o jakiekolwiek efekty.
Określonych norm, które określają ile należy biegać aby schudnąć nie ma. Najważniejszy w tym wszystkim jest bilans kaloryczny. Zasada jest niezwykle prosta i aż dziw bierze, że tak wiele osób nie wdrożyło jej jeszcze w życie:

  • w dni treningowe jesz więcej
  • w dni wolne jesz mniej

Ot cała filozofia, którą jednak warto nieco rozwinąć. O zapotrzebowaniu kalorycznym już pisaliśmy, skupmy się zatem na pewnych ogólnych zasadach. Przykładowo: mężczyzna ważący 80kg, biegający przez 45min z prędkością około 6min/km spali ponad 600kcal. To sporo, a jeśli do tego resztę dnia spędzi w miarę aktywnie to suma spalonych przez niego kalorii może przekroczyć nawet 3000. W tym momencie bardzo istotne jest to, co i ile ten mężczyzna tego dnia zje. Jeżeli zapewni sobie obfite śniadanie o kaloryczności nawet 800kcal, do tego obiad powiedzmy 700kcal i kolację 500kcal to daje mu to dopiero 2000 spożytych kalorii, a zatem około 1000 mniej niż spalił przez cały dzień. Naturalną konsekwencją takiego bilansu będzie oczywiście spadek masy ciała.
W tym momencie plany mogą pokrzyżować „niewinne” jak by się mogło wydawać przekąski. Jeden Snickers, kilka cukierków i butelka słodkiego gazowanego napoju to już około 1000 kalorii.

Bilans – zerowy,

spadek masy – żaden,

efekt – załamanie.

By do tego nie dopuścić warto liczyć kalorie, niekoniecznie jakoś obsesyjnie, ale pilnować po prostu by nie zjeść więcej kalorii niż spalimy, a jednocześnie nie doprowadzając do sytuacji, w której dług energetyczny będzie na tyle silny, że spowoduje spadek formy podczas kolejnych treningów. Gdy jednak najdzie Cię ochota na jakąś przekąskę między posiłkami – postaw na jabłko, banana, kiwi lub inny owoc, który da Ci uczucie sytości, a nie napcha pustymi kaloriami bez wartości.

1
2
3
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł7. Poznań Półmaraton | bezpłatna galeria zdjęć!
Następny artykułKawa dla biegacza
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.

13 KOMENTARZE

  1. […] W praktyce wygląda to najczęściej tak, że gdy ubierzemy się za ciepło efektywność naszego biegu jest bardzo zachwiana, zaczynamy się nadmiernie pocić, organizm się przegrzewa i nie jest zdolny do wykonania dłuższego wysiłku, który jest najbardziej pożądany w procesie spalania tłuszczu. Biegacze, o których dzisiaj piszę popełniają dodatkowy błąd – chcą się spocić jak najszybciej stąd na początku biegną w dość wysokim jak dla siebie tempie, po czym szybko tracą siły i cali zalani potem truchtają lub nawet przechodzą do marszu. To naprawdę pozbawione sensu działanie, bo przecież odchudzanie przez bieganie powinno wyglądać zupełnie inaczej – pisaliśmy o tym w TYM ARTYKULE. […]

  2. […] się, jeżeli wasz bieg będzie jedynie nieco szybszy od szybkiego marszu. Odpowiednie tempo i bieganie odchudzanie to takie , jak w trakcie biegania możesz prowadzić rozmowę bez zadyszki . Trening biegacza […]

  3. […] się, o ile twój bieg będzie jedynie nieco szybszy od energicznego marszu. Odpowiednie tempo i bieganie odchudzanie to takie , jak w momencie joggingu będziesz mógł prowadzić dialog bez zadyszki […]

Comments are closed.