bieganie po czym jest najlepsze

Biegamy gdzie nam wygodnie, gdzie najbliżej, gdzie uważamy, że powinniśmy. Jest to jedno z najprzyjemniejszych odczuć towarzyszących bieganiu – można bowiem poczuć pewną wolność wyboru gdzie mają nas „ponieść” nasze nogi. Organizm biegacza jednak podczas takiego przyjemnego treningu jest narażony na ciągłe obciążenia kilkakrotnie przekraczające jego ciężar i to z każdym krokiem. Podobno jest on w stanie dostosować się do każdej nawierzchni. Każdy z nas i tak sam wybierze jaka nawierzchnia najbardziej mu odpowiada jednak dobrze jest poznać specyfikę poszczególnych z nich. Bieganie po czym jest najlepsze?

 

1Bieganie po BETONIE

Jest to najtwardsze podłoże do biegania – występujące głównie na chodnikach w mieście. Ze względu na jego twardość wielu biegaczy twierdzi, że należy go unikać jeśli tylko ma się alternatywę, jednak eksperci uważają, że nie ma różnicy z poziomem wpływu na stawy w porównaniu z asfaltem. W erze tak rozwiniętych butów do biegania z wieloma systemami amortyzującymi takie podłoże nie stanowi mimo to większego problemu.

Jeśli ktoś nie posiada butów do biegania i rozpoczyna swoją przygodę w trampkach, butach do fittnesu itp. to całkowicie odradza się biegania po betonie. Redakcja biegologia.pl zaleca jednak już od pierwszych chwil kiedy zachce nam się rozpocząć bieganie pomyśleć o zakupie butów biegowych. Niestety znamy już zbyt wiele osób które poczekały „tylko tydzień” z zakupem butów biegowych i niestety ten tydzień biegania w tenisówkach skończył się tym, że ich bieganie też niestety musiało się zakończyć z powodu kontuzji – co początkujących biegaczy bardzo zniechęca.