Reebok z sezonu na sezon coraz bardziej zaskakuje. Model, który tym razem trafił w moje ręce to oryginalnie wyglądający Floatride Run Ultraknit. Bardzo lekki, z wbudowaną skarpetką i jakimiś dziwnymi plastikowymi obudowaniami po bokach – w tak nietypowym modelu jeszcze nie biegałem. Nie wiedziałem co mnie czeka, obawiałem się obtarć oraz braku wystarczającej amortyzacji (but przypomina raczej startówkę niż klasyczny but treningowy). Nie ma jednak co gdybać – biegniemy!

Amortyzacja pomimo lekkości

Pierwsze wrażenie – niesamowita lekkość oraz dopasowanie. Już samo zakładanie jest wyjątkowo komfortowe dzięki wbudowanej jednoczęściowej cholewce, z ultralekkiej dzianiny Ultraknit. But pomimo niskiej wagi daje uczucie dużej stabilności, a równomiernie rozłożona amortyzacja w nowej technologii Floatride umożliwia komfortowy bieg nawet na dystansach powyżej 20 km.

„Zbroja”, która daje stabilność

Jak się również okazało plastikowe obudowanie – tzw. klatka z TPU czyli plastycznego poliuretanu nie jest w tym modelu tylko zbędnym gadżetem. TPU to materiał, z którego między innymi wytwarza się etui do smartphonów dlatego musi być elastyczny i wyjątkowo odporny na pękanie. Jest to specjalna klatka, której zadaniem jest stabilizowanie stopy i zabezpieczenie przed ruchami bocznymi. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie doznałem żadnych obtarć co jest bardzo dużym atutem tego modelu.

Komfort termiczny

Największym wyzwaniem dla testowanego przeze mnie modelu był 40km trening w dość wysokiej temperaturze. Okazało się, że dzianina z której została wykonana cholewka jest bardzo przewiewna i zapewniała doskonałą termoregulację wewnątrz buta. To niewątpliwy atut wszystkich butów, których cholewka wykonana jest z dzianiny. Taki but to wybór w sam raz na letnie upalne treningi. Wykonanie cholewki z bezszwowej dzianiny sprawia, że możemy wybrać je na dłuższy trening bez ryzyka powstania otarć.

W swoim żywiole czyli na szosie

Reebok Floatride Run Ultraknit to jednak przede wszystkim rasowa szosówka. Podczas biegania w urozmaiconym terenie nie zapewnia dostatecznej przyczepności, a sama podeszwa jest zdecydowanie zbyt miękka na nierówne podłoże. Nie jest to oczywiście mankament, gdyż żywiołem tego modelu jest szosa na której sprawdza się wzorowo.

Dynamika + design

But ten będzie bardzo dobrym wyborem dla każdego kto poszukuje dynamicznego buta treningowo-startowego. Ze względu na swoją lekkość jest to model dedykowany raczej szczuplejszym biegaczom. Osoby cięższe mogą odczuwać dyskomfort spowodowany zbyt dużą miękkością podeszwy. Reebok Floatride Run Ultraknit to również ciekawa alternatywa dla biegaczy, którzy poszukują w butach do biegania klasycznego, a równocześnie niebanalnego designu.

Nie tylko do biegania

Moja ocena tego modelu to 8/10. Jako, że biegam głównie w terenie raczej nie będę ich używał na co dzień, ale podczas szybkich treningów na szosie – zdecydowanie tak. Na koniec ważna zaleta tego modelu – te buty świetnie komponuje się w zestawieniu z jeansami, joggerami i są doskonałym uzupełnieniem letnich, casualowych stylizacji zatem może to być nie tylko but biegowy, ale też świetny i wygodny kompan na co dzień.

Komentarze Facebook

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here