Reebok One Series Jacket – mroczny test, zgodny z przepisami

Kurtka Reebok One to produkt, który idealnie wpasował się w nowe, obowiązujące od września przepisy, które nakładają na pieszych poruszających się po zmroku, poza terenem zabudowanym obowiązek noszenia odblasków. Wraz z nadejściem jesieni postanowiliśmy ją sprawdzić. Jak przeszła nasze testy?

 

Odblask dający bezpieczeństwo

One Series została zaprojektowana z myślą o tych biegaczach, którzy wykonują treningi w warunkach niedostatecznej widoczności lub po prostu lubią jaskrawe, zdecydowane kolory.

Jaskrawość i odblaskowość tej kurtki to cechy, które w zasadzie nie musiałyby zostawać poddawane żadnym testom. Sprawdziliśmy jednak jak jej widoczność wypada w konfrontacji ze standardową ciemną kurtką.

 

Odblaskowość i jaskrawość kurtki Reebok One Series nie podlegają dyskusji. Widać je na każdym kroku
Odblaskowość i jaskrawość kurtki Reebok One Series nie podlegają dyskusji. Widać je na każdym kroku

 

Test przeprowadzaliśmy w Elblągu, w ponury, zamglony poranek. Dobra widoczność w takich warunkach to kluczowa sprawa jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Biegnąc w standardowej ciemnej kurtce bez odblasków byłem widoczny z odległości zaledwie 300-350m Kurtka Reebok One Series była dostrzegalna z odległości prawie 1km.

Można więc powiedzieć, że w tym przypadku sprawdziła się trzykrotnie lepiej. W tym momencie – bardzo duży plus od naszej redakcji.

W przypadku biegania po ciemku różnice w widoczności były zbliżone. Nie wybiegaliśmy na drogę po której poruszały się samochody, aby nie ryzykować niepotrzebnie, ale biegliśmy szlakiem leśnym po zachodzie Słońca. Gdy oświetlały nas lampy przejezdżających rowerów lub flesz aparatu – efekty były świetne.

 

To co bardzo istotne jeśli chodzi o bezpieczeństwo biegacza - widoczność, zwłaszcza w gorszych warunkach.
To co bardzo istotne jeśli chodzi o bezpieczeństwo biegacza – widoczność, zwłaszcza w gorszych warunkach. One Series Jacket poradziła sobie nawet z żuławskimi mgłami.

 

 

Ciepła kurtka na chłodniejsze dni

No dobrze – odblaskowy test kurtka Reebok One przeszła na piątkę, a co z komfortem?

Kurtka jest bardzo dobrze uszyta, nie lata na boki pod wpływem wiatru, jest jednak dość ciepła i przy testach w temperaturze powyżej 12 stopni było mi po prostu za gorąco. Komfort termiczny odczułem dopiero biegając o poranku, gdy temperatura wynosiła około 7 stopni.

Nie twierdzę jednak autorytatywnie, że moje odczucie podzieliliby inni użytkownicy tej kurtki – ja biegam w krótkich ciuchach często wtedy, gdy większość już ubrana jest w długie lycry i ciepłe bluzy. Dlatego też każdy powinien osobiście zdecydować od jakiej temperatury tę kurtkę założyć.

 

Nawet kiedy widoczność nie jest jeszcze najgorsza - kurtkę Reebok One Series warto założyć, bo po prostu dobrze wygląda.
Nawet kiedy widoczność nie jest jeszcze najgorsza – kurtkę Reebok One Series warto założyć, bo po prostu dobrze wygląda. Przynajmniej naszej redakcji bardzo przypadła do gustu.

 

Dużym atutem jest możliwość ściągnięcia kurtki u dołu (w przypadku wersji męskiej) oraz brak kaptura, który mnie osobiście – zawsze w bieganiu przeszkadza, zwłaszcza gdy wieje wiatr.

 

W zestawie jeszcze lepiej

Do kurtki Reebok One Series idealnie pasuje równie jaskrawa czapka oraz rękawiczki, których testowanie w biegu przełożyliśmy jednak na chłodniejsze dni, ponieważ zarówno koniec września jak i początek października były jeszcze zbyt ciepłe. Jedno jest pewne – w całym zestawie człowiek wygląda trochę jak kosmita, ale jak kosmita, którego przynajmniej widać ze znacznie większej odległości.

 

Świetnym uzupełnieniem zestawu są rękawiczki z serii Tokyo - także z odblaskami jak widać.
Świetnym uzupełnieniem zestawu są rękawiczki z serii Tokyo – także z odblaskami jak widać.

 

 

Czy są jakieś minusy?

Produkty, które zadowoliłyby każdego po prostu nie istnieją – dla mnie jedynym minusem jest brak kieszonek bocznych, ponieważ jestem do nich przyzwyczajony i często z nich korzystam trzymając w środku np. klucze lub gaz.

Niektórym miłośnikom czerni i szarości może nie spodobać się duża jaskrawość tej kurtki, jednak i oni mają wybór – ubrać się w Reebok One Series i bezpiecznie przebyć cały trening czy ubrać swoje ulubione ciemne stroje i zaryzykować mandat lub co gorsza potrącenie przez rower lub samochód.

 

Jedyny minus kurtki jaki odczułem to brak bocznych kieszeni. Dobre dopasowanie jednak niweluje ten mankament.
Jedyny minus kurtki jaki odczułem to brak bocznych kieszeni. Dobre dopasowanie jednak niweluje ten mankament.

 

Z mojej strony kurteczka otrzymuje 9/10 punktów, a to już ocena, która powoduje, że Reebok One Series będzie towarzyszką moich treningów na pewno minimum do marca przyszłego roku.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułHaile Gebrselassie pokonany przez astmę – Great Scottish Run 2014
Następny artykuł5 najczęstszych błędów żywieniowych przed startem
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.