Rozmowa z biegaczem – jak ją rozszyfrować

 

rozmowa

5) Moje stopy wyglądają koszmarnie

Rozumiane jako: Dawno pewnie nie był na pedicure u kosmetyczki

Tłumaczenie: Ilość pęcherzy i odcisków jaką mam na stopach od biegania jest niezliczona. No i niezmiernie rzadko zdarza mi się mieć wszystkie 10 paznokci. Jeśli już są to raczej czarne lub w kawałkach.

 

6) Nie mam co na siebie założyć na tą imprezę

Rozumiane jako: Nie ma nic ciekawego, nowego co mógłby na siebie założyć. Też tak zazwyczaj mówię, ale wystarczy trochę poszperać w szafie i coś klasycznego się zawsze znajdzie.

Tłumaczenie: Wszystkie modne ubrania, które mam w szafie są do biegania. Jedyne co mogę założyć, bo jest w miarę nowe i jakoś wygląda to koszulka sportowa z ostatniego biegu na 10 km. Nie mam w szafie za dużo strojów wyjściowych, bo są takie niewygodne i nie przepuszczają powietrza. Nie to co moje ulubione koszulki techniczne.

 

7) Mam ogromny apetyt

Rozumiane jako: Jest głodny to zrozumiałe pewnie nie jadł nic od rana przez to bieganie. Ja będę głodny pewnie gdzieś za 2 godziny bo dopiero co zjadłem kanapkę i popiłem herbatą.

Tłumaczenie: Mogę zjeść tyle, że nakarmiło by się tą ilością jedzenia małą rodzinę. Ale to nie wszystko, za 2 godziny mogę zjeść kolejną taką porcję, a pod wieczór jeszcze 2 kolacje. Nie wspominając o przegryzkach.

 

8) Nie będę już chyba nigdy biegać

Rozumiane jako: Zbrzydło mu chyba w końcu to całe bieganie, no tak bo ile tak można latać i latać bez celu.

Tłumaczenie: Mam przerwę w bieganiu już 4 dni przez bolące piszczele. Ta wieczność bez biegania chyba nigdy się już nie skończy.