Śmierć biegacza w Warszawie

Smutna wiadomość dotarła do nas z Warszawy. Na Saskiej Kępie znaleziono zwłoki młodego mężczyzny, który zmarł w trakcie treningu biegowego. Do tragicznego zdarzenia doszło 12 stycznia, rozpoznała go rodzina po zamieszczeniu zdjęcia w Internecie. Mężczyzna miał na sobie strój biegowy, żółte buty, czarną koszulkę termiczną, białą bluzę z niebieskimi pasami na rękawach, czarne spodnie dresowe i czarną czapkę.

Nie są jeszcze znane dokładne przyczyny śmierci, ale wiadomo już, że mężczyzna miał na całej długości klatki piersiowej bliznę pooperacyjną (miał wszczepioną zastawkę serca). Nieoficjalnie mówi się, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci była zbyt duża intensywność wysiłku jaką sobie narzucił po operacji. Był to 24 letni student, który pochodził ze Śląska i studiował w Warszawie. 

Niestety takie przypadki zdarzają się coraz częściej, a powody mogą być bardzo różne.Pisaliśmy na ten temat osobny artykuł: Śmierć na biegu – może spotkać każdego z nas