Soczi 2014 i Boston 1967 – co je łączy?

Switzer w swój sposób rozpoczęła batalię z dyskryminacja kobiet na maratonie / fot. www.kathrineswitzer.com

Co wspólnego mają zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi (Rosja) z maratonem w Bostonie?

 

W tym roku pierwszy raz w historii Igrzysk kobiety będą mogły rywalizować z sobą w konkurencji skoków narciarskich. Wcześniej nigdy nie było to możliwe gdyż MKOL wielokrotnie zapewniał Panie, że ich sport nie jest na „odpowiednio wysokim poziomie” by kwalifikował się do włączenia go do Olimpiady. Kobiety rywalizują w tej konkurencji już od ponad 100 lat, ale na Igrzyskach będą mogły tego spróbować po raz pierwszy.

Całkiem analogiczna sytuacja była z kobietami – maratonkami w latach 70 i 80 XX wieku. Sytuację postanowiła zmienić Katerine Switzer, a za cel postawiła sobie Boston.
Maraton w Bostonie odbywał się już od 1897 roku, jednak rok rocznie startowali w nim jedynie mężczyźni. Biegaczka rejestrując się na Maraton w Bostonie w 1967 roku, podała neutralnie brzmiące „K.V. Switzer” przez co organizatorzy myśleli, że zgłoszenia dokonał mężczyzna.

Podczas biegu, na trasie doszło do pewnego, niesławnego incydentu, kiedy to jeden z organizatorów biegu podbiegł do Katerine i zaczął ją szarpać, próbując zerwać z jej koszulki numer startowy. Aby zapobiec temu, że kobieta zostanie zepchnięta z trasy, ruszyli jej w odsiecz jej partner, trener oraz inni biegacze. Maraton ukończyła i została sklasyfikowana z czasem 4:20.

Odważny krok Switzer nie był jednak pierwszym. Już rok wcześniej, w 1966r., Roberta „Bobbi” Gibb pokonała dystans maratonu w Bostonie, jednak nie została oficjalnie sklasyfikowana jako jego uczestniczka.

W 1972r. – kobiety zostały oficjalnie dopuszczone do udziału w Maratonie Bostońskim, a w 1984r. pierwszy raz kobiety wystartowały w maratonie na Igrzyskach Olimpijskich w Los Angeles.

Switzer zaangażowała się po tym wydarzeniu w działalność na rzecz praw kobiet w sporcie, a zwłaszcza w promowanie biegania wśród kobiet. Jej życiówka w maratonie to 2:51,37 – pochodzi z już oficjalnych zawodów w Bostonie 1975r.

Przykład Katerine Switzer pokazuje nam jak istotną rolę odgrywa równouprawnienie w sporcie. Tutaj nie ma miejsca na podziały, a płeć nigdy nie powinna być czynnikiem ograniczającym możliwość rywalizacji, bez względu na dyscyplinę. Igrzyska w Soczi pokazują, że na zmiany przepisów w sporcie nigdy nie jest za późno. I podobnie jak w 1967r. w Bostonie nastąpi teraz kolejny przełom. Na szczęście tym razem żadna ze skaczących pań nie będzie musiała się z nikim szarpać by udowodnić swoje prawa tak jak kiedyś Katerine.

 

Katherine Switzer - uzyskała pierwszy oficjalny kobiecy wynik w maratonie.
Katherine Switzer – uzyskała pierwszy oficjalny kobiecy wynik w maratonie. / fot. www.rtve.es

 

 

Kolejny krok do równouprawnienia w sporcie - skoko narciarskie kobiet pierwszy raz na Igrzyskach w 2014r. / fot. www.sport.pl
Kolejny krok do równouprawnienia w sporcie – skoko narciarskie kobiet pierwszy raz na Igrzyskach w 2014r. / fot. www.sport.pl

 

Źródło:
www.nevadaappeal.com
www.kathrineswitzer.com