Srebro Krystiana Zalewskiego na 3000m z prz. (ME w Zurychu, dzień 3)

Trzeci dzień rywalizacji naszych biegaczy i biegaczek w Zurychu okazał się szczęśliwy zwłaszcza dla Krystiana Zalewskiego, który w finałowym biegu na 3000m z przeszkodami wywalczył srebrny medal z czasem 8:27.11. Nasz reprezentant wbiegł na metę co prawda jako trzeci zawodnik, jednak zwycięzca tego biegu – Francuz Mahiedine Mekhissi-Benabbad został zdyskwalifikowany za niesportowe zachowanie (pewny zwycięstwa na ostatniej prostej zdjął koszulkę i na metę wbiegł z gołym torsem). Sprawa ma dość kontrowersyjny wydźwięk, a głosy co do samej dyskwalifikacji są podzielone. Wielu uważa, że to niesłuszna decyzja, ponieważ samo zdjęcie koszulki nie pomogło Francuzowi w zwycięstwie. Biegacz ten jednak jest znany ze swoich nietypowych i często chamskich wybryków – dwa lata temu podczas ME w Helsinkach pchnął złośliwie 14 letnią dziewczynkę przebraną za maskotkę – kostkę cukru. 

Wyczyn Krystiana Zalewskiego ma ogromne znaczenie dla świata polskiej lekkiej atletyki, ponieważ na medal ME na tym dystansie czekaliśmy aż 32 lata! W 1982r. podczas ME w Atenach również srebrny medal wywalczył Bogusław Mamiński.

Niestety gorzej poszło naszemu drugiemu reprezentantowi – Mateuszowi Demczyszakowi, który zakończył rywalizację na miejscu 10 z czasem 8:34.32 

 

Cały bieg wraz z kontrowersyjnym finałem Francuza oraz świetnym biegiem Zalewskiego możecie obejrzyć tutaj. 

 

Jak zatem widać Mahiedine Mekhissi-Benabbad jest nie tylko świetnym biegaczem, ale przede wszystkim zadufanym w sobie ignorantem, który nie szanuje innych ludzi. Naszym zdaniem dyskwalifikacja jak najbardziej słuszna. 

Oto zatem pierwsza trójka biegu:

1. Yoann Kowal (FRA) – 8:26.66

2. Krystian Zalewski (POL) – 8:27.11

3. Angel Mullera (ESP) – 8:29.16

 

O wielkim szczęściu może również mówić Karol Zalewski, który z czasem 20.76 awansował do półfinału w biegu na 200m. Co ciekawe o jego awansie zadecydowało losowanie w towarzystwie specjalnej komisji, ponieważ w kwalifikacjach miał identyczny czas co Brytyjczyk – James Ellington. Jak widać los się do niego uśmiechnął zatem Karol będzie miał jeszcze szansę powalczyć w finale.

 

Karol Zalewski dostał od lonsu wielką szansę - pobiegnie w finale sprintu na 200m. Czy wykorzysta tę szansę? / fot.przegladsportowy.pl
Karol Zalewski dostał od losu wielką szansę – pobiegnie w finale sprintu na 200m. Czy wykorzysta tę szansę? / fot.przegladsportowy.pl

 

W biegu na 400m z przeszkodami kobiet do finału zakwalifikowała się Joanna Linkiewicz z czasem 55.89, będącym jej nowym rekordem życiowym.

Ogromną niespodziankę sprawiła nam Joanna Jóźwik, która bardzo pewnie awansowała do finału na 800m z drugim czasem kwalifikacji 2:00.58 (rekord życiowy).

Wychodzący z kontuzji Artur Noga przebrnął przez bieg półfinałowy z czasem 13.39. Niestety w finale kontuzja dała o sobie znać i nasz reprezentant ukończył rywalizację na 7 miejscu ze słabym czasem 14.25

 

Artur Noga dwa lata temu w Helsinkach wywalczył brązowy medal. Tym razem mimo problemów dotrwał również do finału, ale sukcesu już nie powtórzył.
Artur Noga dwa lata temu w Helsinkach wywalczył brązowy medal. Tym razem mimo problemów z kontuzją dotrwał również do finału, ale sukcesu już nie powtórzył. / fot.artur-noga.pl