Jak stracić 8000zł przez nieuwagę organizatora biegu?

fot.levelrenner.com

Podczas odbywającego się 2 listopada Manchester City Marathon bieg ukończyło blisko 500 zawodników. Niestety  prowadzącą dwójkę biegaczy spotkała przykra niespodzianka. Na 24 mili (około 39km) pobiegli oni w złym kierunku i w ogóle nie dotarli na metę.Jak się później okazało zawodnicy nie mieli żadnej informacji o tym, że w tamtym miejscu znajdował się nawrót. Nie było żadnego znaku ani nawet wolontariuszy wskazujących właściwa trasę.

Jane Cornell – dyrektorka biegu w wywiadzie dla mediów powiedziała, że w miejscu nawrotu był ustawiony duży znak, który najprawdopodobniej został zdmuchnięty przez wiatr.

Samym zawodnikom to tłumaczenie nie wystarczy i żądają bardziej konkretnych decyzji. Warto w tym miejscu dodać, że prowadzący bieg Jason Ayr przez to niedopatrzenie organizatorów stracił szansę na zwycięstwo i nagrodę w wysokości 1500 Funtów (ponad 8000zł).

- REKLAMA -

„Zwycięzcą” biegu został Dan Vassallo z wynikiem 2:31:36 jednak jego wygrana stoi wciąż pod dużym znakiem zapytania…

Jak widać nie tylko u nas zdarzają się takie wpadki…

 

O różnych podobnych przypadkach w polskich biegach, pisaliśmy w specjalnym tekście: Oznaczenie ma znaczenie 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułCzy 17 latka może wygrać maraton z czasem 2:38:34?
Następny artykułSkład polskiej reprezentacji na Mistrzostwa Świata w Biegu na 100km
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.