Strażnik Miejski uratował życie dwóm uczestnikom Cracovia Maratonu

fot. strazmiejska.krakow.pl

Na ogół Straż Miejska cieszy się nie najlepszą opinią, ale jak wiadomo – każda generalizacja nie jest dobra. Nawet wśród Strażników Miejskich są osoby pełne dobra i empatii. Jedną z takich osób jest Włodzimierz Marcisz – funkcjonariusz krakowskiej Straży Miejskiej, który w minioną niedzielę brał udział w Cracovia Maratonie.

Mężczyzna po 35km zauważył biegacza, który dostał drgawek i zaczął osuwać się na ziemię. Niewiele się zastanawiając podbiegł do niego i udzielił pierwszej pomocy po czym wezwał służby medyczne. Po tym zdarzeniu kontynuował swój bieg i kilka kilometrów później… sytuacja się powtórzyła. Kolejny biegacz zasłabł i znowu pomógł mu Pan Włodzimierz.

Bohater opisanych zdarzeń ukończył maraton w czasie 4:39:36. Po skończonym biegu, zapytano go ile czasu stracił na udzielanie pomocy, odpowiedział: „To nie są minuty stracone. Pomogłem komuś, to najważniejsze. Wynik nie ma znaczenia.”

- REKLAMA -

To jest właśnie piękno sportu – wzajemna pomoc, rywalizacja w myśl zasady fair play i otwarte serce, nie tylko na wynik.

A jeśli chcielibyście poczytać więcej na temat zagrożeń dla zdrowia i życia w trakcie biegania, to odsyłamy do specjalnego artykułu na ten temat: Śmierć na biegu – może spotkać każdego z nas.