Te wydarzenia przyniosły wstyd biegowej Polsce w 2014 roku

problem biegacza

Kończy się 2014 rok. Obfitował on w wiele wspaniałych biegowych wydarzeń, z których jako biegacze – możemy być dumni. My jednak dzisiaj nie o tym. To co było dobre i wzbudzało nasz podziw i radość na pewno jeszcze nie raz się powtórzy, ale to co było irytujące, nie w porządku i krzywdzące innych biegaczy – nigdy się już powtórzyć nie powinno. I to będzie właśnie nasz dzisiejszy, niedługi tekst, który zakończy ten niezwykle ciekawy rok. Oto wspomnienie pięciu wydarzeń w biegowym roku 2014, które nie powinny mieć już nigdy miejsca.

 

Książki w dowód uznania za medale Mistrzostw Europy

 

IMG_5839

 

Nasi weterani wypadli bardzo dobrze podczas tegorocznych Mistrzostw Europy w Izmirze. Przywieźli stamtąd aż 35 medali! Pomimo wspaniałej sportowej postawy – jedyne co otrzymali w dowód uznania, to uścisk dłoni Pana Ministra Biernata oraz… książki. Jest to tak żałosne postępowanie, że aż trudno tutaj o rzeczowy komentarz, dlatego mamy tylko nadzieję, iż kolejne lata przyniosą choćby minimalną poprawę przy okazji tego typu wydarzeń.

 

1
2
3
4
5
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł5 biegaczy, których zna cała Polska!
Następny artykuł30. Trzebnicki Bieg Sylwestrowy | Galeria zdjęć + wyniki …
Tomasz Peisert
Redaktor naczelny, współwłaściciel, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, prowadząc grupy treningowe oraz tworząc poczytne teksty/felietony. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km - 35:19.