Jak nauczyć się odpowiedniego tempa na zawody?

 

Kontrolna połówka przed maratonem – mało istotna

Nie wiem skąd się wziął śmieszny zwyczaj biegania testowego półmaratonu przed docelowym startem w maratonie, który ma rzekomo ukazać aktualne możliwości na dystansie 42, 195 km? I nie wiem też dlaczego jest to nadal tak popularne skoro tylu zawodników się już na tym sparzyło?

- REKLAMA -

W takim starcie nie ma niczego złego, może on wręcz pomóc wejść na wyższe obroty i wbić się w rytm zawodów, ale traktowanie go w kategorii wskaźnika maratońskiej formy to już przesada. Mogę podać co najmniej kilkadziesiąt przykładów moich znajomych biegaczy i biegaczek, którzy na podstawie dobrze przebiegniętej połówki zupełnie źle oszacowali swój wynik w maratonie. Przekonani o swojej formie i wytrzymałości, przeliczali coś w swoich mądrych kalkulatorach, dodawali kilka procent i biegli na wynik, który im wyszedł z tych wyliczeń. Średnio po około 32-33km zaczynali padać jak muchy. Długo się zastanawiałem jak to możliwe i gdy przeanalizowałem ich treningi doszedłem do wniosku, że prawie nikt z nich nie przykładał większej wagi do długich wybiegań, a jeśli już je robili to biegali je bardzo wolno, rozmawiając i żartując przez większość dystansu. Ot takie towarzyskie spotkanie na trasie – to miły akcent, ale niestety taki, który zbuduje tylko podstawy wytrzymałości, ale nie umiejętność biegania na prędkości startowej.

Pamiętam zawodnika, z którym biegłem podczas Maratonu Winnic koło Zielonej Góry. Biegliśmy dużą część trasy razem i trochę rozmawialiśmy. W pewnym momencie ten zawodnik oznajmił mi, że ma zamiar na tej (bądź co bądź trudnej) trasie pobiec poniżej 3h. Gdy spytałem czy czuje się na tyle silny, odparł, że co prawda jeszcze nigdy nie biegł maratonu, ale kilka miesięcy wcześniej sprawdził się na szybkiej trasie półmaratonu, gdzie osiągnął wynik poniżej 1:20. Był bardzo pewny siebie. Gdy zbliżyliśmy się do 30km, kolega zaczął stopniowo słabnąć, tak że na 34km straciłem go już całkowicie z pola widzenia. Na mecie zameldowałem się z czasem 3:04 i czekałem na niego ponad 20min… Ta sytuacja pokazuje, że wartościowy wynik na dystansie półmaratońskim nie koniecznie determinuje adekwatny sukces na 42,195km. Wszystko zależy od tego jak podejdziesz do swojego treningu.                

 

Do celu podążaj stopniowo / fot. www.everydaymaui.com
Do celu podążaj stopniowo / fot. www.everydaymaui.com

 

1 KOMENTARZ

Comments are closed.