Triada sportsmenek – 3 niepokojące objawy u biegaczek

Wzrost uczestnictwa kobiet w sporcie nie tylko zawodowym, ale także amatorskim spowodował, że zwiększyła się w populacji usportowionych kobiet częstość występowania różnych urazów sportowych. Część z tych urazów jest całkowicie odmienna dla kobiet i nieznana trenującym mężczyznom. Jedną z dolegliwości jest zespół chorobowy nazywany „Triadą sportsmenek”.

 

Triada sportsmenek – co to takiego?

Nie jest to schorzenie pojedyncze, ale zespół chorobowy składający się z kilku powiązanych wzajemnie dolegliwości:

– braku miesiączki,

– zaburzenia odżywiania,

– osteoporozy.

Jeśli więc któraś z biegających Pań zauważy u siebie (lub u swojej przyjaciółki) połączenie zaburzeń miesiączkowania oraz zaburzeń w odżywianiu wraz z nawracającymi złamaniami przeciążeniowymi – warto nie bagatelizować tego problemu.

 

Zaburzenia odżywiana

Do typowych zaburzeń odżywiania, o których mowa zaliczamy:

– niewystarczająco duże przyjęcie kalorii w porównaniu do zwiększonego zapotrzebowania kalorycznego i zwiększonego metabolizmu,

– anoreksję lub bulimię – powstające także często jako wynik nadużywania diuretyków (leków moczopędnych), środków przeczyszczających lub wywoływania wymiotów.

Niestety wiele z tych zaburzeń wynika w sposób ewidentny z presji społecznej jaką obarczane są sportsmenki, które dla polepszania rezultatów sportowych muszą utrzymywać szczupłą sylwetkę. Szczupłość, czasem wręcz nadmierna, gwarantować ma sukces sportowy. Wśród społeczności maratonek aż 20% biegaczek mogą doskwierać tego typu problemy.

Nadmierna utrata wagi pociąga za sobą kolejny problem – utratę miesiączki.

 

Brak miesiączki

Wtórny brak miesiączki, czyli taki występujący u kobiet, które już miesiączkują dłuższy czas, polega na braku kolejnych 3 lub więcej cykli. Zbyt mała podaż kalorii i intensywne treningi często wiążą się z zaburzeniami hormonalnymi (wytwarza się mniej hormonów żeńskich – odpowiedzialnych za prawidłowe miesiączkowanie, zwiększona zostaje natomiast produkcja hormonów męskich), to z kolei jest przyczyną braku krwawienia miesięcznego.

U sportsmenek oprócz zmniejszonej masy ciała, także rozłożenia tłuszczu na ciele na wpływ na miesiączkowanie. Zanalizowano, że u biegaczek przy zwiększonych obciążeniach treningowych zanikają depozyty tłuszczu w okolicach: bioder, ud i pośladków, one zaś mają znaczącą rolę dla prawidłowej menstruacji. Porównując sportsmenki prawidłowo miesiączkujące zauważono, że mają znacznie większe zapasy tłuszczu  m.in. w bocznej części ud niż nieregularnie miesiączkujące koleżanki.

Wśród lekkoatletek odsetek kobiet z zaburzeniami miesiączkowania – sięga aż 75%!