Ukończyłeś bieg? Super – opuść więc metę jak najszybciej!

Meta biegu to miejsce wrażeń i niesamowitych przeżyć. Tam opadają emocje, a biegacz powoli się wycisza i zaczyna analizować swój start. Czy jednak jest to strefa odpowiednia do tego by robić tam sobie biegowe sesje zdjęciowe, odpoczywać i przebywać w nieskończoność? 

Niestety jest mały problem – strefa tzw. finishera jest zazwyczaj ograniczona i wiele osób po prostu nie potrafi z niej korzystać. Większość biegaczy po ukończonym biegu zostaje za długo w miejscu, gdzie dawane są medale, zwracane są chipy i ogłaszane są wyniki. Ludzie gromadzą się tam i piją, jedzą, rozmawiają, blokując dostęp kolejnym zawodnikom. Może na pierwszy rzut oka nie wygląda to na problem, ale dla organizatorów jest to zmora.

Na początku przybiega garstka zawodników z czołówki i jako tako udaje się to ogarnąć. Później jednak wpada na metę wielu biegaczy, którzy powinni opuścić to miejsce jak najszybciej, ale tego nie robią. Zdjęcia, rozmowy, posiłki i bezsensowne szwędanie się w strefie mety powodują, że robi się coraz większe zamieszanie. Kolejni wbiegający zawodnicy wbiegają w jeden wielki tłum – zaczyna się chaos, coraz trudniej jest to ogarnąć od strony logistycznej i wielu biegaczy i biegaczek nie wie gdzie się dalej udać, sporo z nich ma nawet problem ze znalezieniem osób wręczających medale i napoje!

Tymczasem wielu biegaczy po biegu chodzi bez celu z medalem na szyi. Robią sobie fotki, rozmawiają i trwa to w nieskończoność, a reszta biegaczy – wbiega w coraz większy tłum i problem się nawarstwia, zwłaszcza w sytuacjach gdy strefa finishera jest zorganizowana na niezbyt rozległym terenie!

Taka sytuacja ma miejsce praktycznie na każdym biegu, a problem pogłębia się wraz z liczbą uczestników, dlatego z całego serca apelujemy – drodzy biegacze i biegaczki – tuż po ukończeniu biegu, odbierzcie medale i ewentualne piwa czy drożdżówki po czym jak najszybciej opuście strefę finishera! To nie jest wprawdzie Wasz obowiązek, ale wyraz kultury osobistej i dobrej współpracy z resztą biegaczy. Ukończyłeś bieg? Super, ale nie jesteś pępkiem świata i pamiętaj, że za Tobą jest jeszcze wielu biegaczy i biegaczek, którzy również będą chcieli czuć się komfortowo na mecie. Pomóż im to osiągnąć dzięki własnej kulturze osobistej i po ukończeniu biegu opuść strefę finishera – pozostali biegacze oraz organizatorzy będą Ci wdzięczni!

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWarsztaty Biegowe dla kobiet w Poznaniu – II edycja + galeria zdjęć
Następny artykułEnea Challenge Poznań – zmarł jeden z uczestników
Tomasz Peisert

Redaktor naczelny i właściciel portalu, biegacz – amator od 15 lat. Gdy zaczynał biegać, nie miał o tym pojęcia, ale od razu porwał się na… maraton. Popełnił chyba wszystkie możliwe błędy początkujących biegaczy, ale zgłębiając wiedzę i trenując systematycznie w końcu złamał granicę 3 godzin w maratonie. Teraz zdobytym doświadczeniem dzieli się z innymi, tworząc rozmaite teksty/felietony, prowadząc biegowe akademie i warsztaty. Pisze to co myśli, często kontrowersyjnie, ale nigdy nie ukrywa faktów. Dzięki swojej dociekliwości doprowadził do wyjścia na jaw wielu mrocznych spraw z biegowego światka. Jego aktualne rekordy życiowe to: maraton 2:56:47, półmaraton 1:18:17, 10km 35:19.